poniedziałek, 26 czerwca 2017

IDEALNA SUKIENKA NA WESELE

Sezon ślubny rozpoczął się na dobre! Przygotowałam więc wpis, o który często pytacie - jaką wybrać sukienkę na wesele i gdzie szukać tej idealnej :)
Byłam już na wielu weselach w Polsce i za granicą. Na ilu? nie sposób zliczyć ;) Dlatego mogę śmiało podzielić się z Wami swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami odnośnie stosownego stroju na tą okazję.





Jeśli wybierasz się na wesele jako gość, swój strój dopasuj do charakteru uroczystości. Z pewnością inaczej ubierzesz się na ślub kościelny i imprezę w pałacu, a inaczej na ślub w plenerze i zabawę pod gołym niebem (to ostatnie jest już coraz częściej spotykane także i w Polsce).
Jaką więc wybrać sukienkę? Długą, krótką, kolorową czy stonowaną? Odpowiedź jest prosta - wybierz taką która najlepiej pasuje do Ciebie, która pozwoli Ci wyeksponować to co chcesz, a resztę ewentualnie zakryje. Masz piękne nogi? Bierz krótką! Twoim atutem są ramiona? Zdecyduj się na model bez rękawów i ramiączek.
Wesela to czas letni, więc wybierając sukienkę postaw raczej na zwiewny materiał. Jeśli lubisz minimalizm albo po prostu nie chcesz niepotrzebnie eksperymentować, wybierz jednokolorowy model. Unikaj ciężkich tkanin i "sylwestrowego" wyglądu. Połysk, cekiny czy bufiasta mini to raczej nie jest idealny strój na tą okazję.

Oto kilka dodatkowych wskazówek, które pomogą okazać się pomocne:
- jeżeli ślub odbywa się w kościele, warto zarzucić coś na odsłonięte ramiona - najlepiej szal lub marynarkę
- w przypadku imprezy plenerowej nie zakładaj butów na obcasie (będą wbijały się w ziemię), postaw na koturny albo płaskie obuwie
- zawsze, nawet przy idealnej pogodzie, weź ze sobą okrycie wierzchnie - szal, marynarkę. Wieczorem i w nocy temperatura zwykle spada i nawet przy doskonałej pogodzie może być Ci zimno
- stopy spryskaj sprayem przeciw obtarciom
- weź ze sobą uśmiech i dobry humor, bo to szczęśliwy dzień i masz szczęście, że możesz w tym dniu podzielać radość zakochanych :)

A oto moje typy idealnych prostych sukienek na wesele:

MLE Collection - przepiękna suknia Rzym oraz krótka sukienka odsłaniająca ramiona - Barcelona.

Mango - prosta różowa sukienka z długim rękawem oraz długa sukienka z drapowanym detalem.

Massimo Dutti - czarna plisowana sukienka i soczyście zielona asymetryczna suknia.

Maje - długa kolorowa plisowana suknia (Runina) i czerwona krótka sukienka z falbanami (Rahima)

Jeśli jednak wciąż szukasz "tej idealnej" to zajrzyj do sklepów online, które mają w ofercie wiele marek (typu ASOS, Zalando, Net-a-Porter). Wśród setek najróżniejszych modeli na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

czwartek, 22 czerwca 2017

SEASIDETONES | BACKSTAGE










Pamiętacie wpis "Rób to co kochasz"? Wtedy, trzy lata temu, nie przypuszczałam, że jeszcze uda mi się rozwinąć kolejne hobby, w taki sposób aby stało się źródłem dochodu. Nie spodziewałam się, że wprowadzę i rozwinę własną markę :) I że zostanie tak ciepło przyjęta, a moim największym zmartwieniem będzie płynność dostaw i nadążanie z produkcją. Powiedziałabym teraz: marzenia się spełniają! ale prawdę mówiąc ja wtedy o tym nawet nie marzyłam. Myślałam, że to co mam, to co udało się osiągnąć do tej pory, jest już szczytem marzeń. Teraz patrzę na wszystko inaczej, wiem, że mogę i powinnam marzyć więcej, bardziej, szerzej, nawet o tym co wydaje się niemożliwe. I nie poprzestawiać na marzeniach, tylko realizować plany, robić to co się kocha, bez względu na to czy przynosi zyski czy jest wyłącznie hobby. Nie wzdychać do księżyca, ale sięgać po niego :) 

Dziś mam dla Was kilka zdjęć z ostatniej sesji Seaside Tones i oczywiście dwa nowe vlogi na YouTube. Zapraszam!

środa, 14 czerwca 2017

KOSMETYKI Z NOWEJ ZELANDII

Nie da się zaprzeczyć, że wszelkie mody i trendy mają tendencje do przemijania. Dlatego jestem daleka od ulegania okresowym nurtom. Są jednak takie trendy, które mam nadzieję pozostaną z nami na dłużej, na przykład ostatnio coraz popularniejsze zdrowe odżywianie albo moda na bieganie czy jogę. Jest duże prawdopodobieństwo, że te trendy staną się wkrótce ponadczasowym stylem życia dla wielu osób (dla mnie oczywiście też!) Bardzo trzymam za to kciuki. Liczę też na to, że podobnie stanie się z modą na dobre naturalne kosmetyki. Po wielkim boomie koreańskich produktów do pielęgnacji, przychodzi moda na kosmetyki z Nowej Zelandii. Dlaczego to właśnie ta część świata budzi ostatnio największe zainteresowanie? Otóż głównym sprawcą zamieszania jest natura. Przyroda w swojej czystej, ba! najczystszej, postaci. To właśnie dzięki niej, za pomocą jej darów, w Nowej Zelandii tworzone są najlepsze naturalne kosmetyki na świecie.

Jednym z najbardziej popularnych na świecie dobrodziejstw nowozelandzkiej natury jest miód manuka. Sprawdził się znakomicie w odżywianiu i leczeniu, teraz sprawdza się w roli kosmetyku. Miód pochodzący z nektaru drzew manuka, ma niezwykle silne właściwości regenerujące i nawilżające, doskonale radzi sobie ze zwalczaniem trądziku. Do produkcji kosmetyków wykorzystywane są także liście z drzew manuka, które podobnie jak miód, działają przeciwtrądzikowo.
Innym cenionym składnikiem pochodzącym z Nowej Zelandii jest owoc kiwi. Zastosowany w kosmetyce spowalnia procesy starzenia się skóry, rozjaśnia i nawilża skórę.
Awokado, podobnie jak owoc kiwi, ma szerokie zastosowanie w kosmetyce. Używany zwykle w postaci olejku, wykazuje właściwości nawilżające, silnie regenerujące i korzystnie wpływa na syntezę kolagenu i elastyny.
Przy produkcji naturalnych kosmetyków wykorzystuje się także Totarol – ekstrakt z nowozelandzkiego drzewa Totara. Działa antybakreryjnie i ogranicza utlenianie się lipidów na skórze. Podobne działanie ma też ekstrakt z innego nowozelandzkiego drzewa – Kawakawa.
Niezwykłe właściwości odmładzające posiada nowozelandzkie błoto termalne Rotorua, które również jest „znakiem firmowym” Nowej Zelandii. Specyfiku o podobnych właściwościach trudno szukać gdziekolwiek w świecie. Usuwa toksyny, znakomicie walczy z trądzikiem, silnie nawilża i napina skórę.

W Nowej Zelandii spędziłam całe lato (w Polsce była wtedy zima) i w tym czasie miałam okazję używać wielu różnych lokalnych kosmetyków, w tym także Savar. Używałam m.in. kremu na noc, maseczki nawilżającej, lekkiego kremu na dzień, kremu pod oczy, serum. Wszystkie 100% naturalne i wszystkie z Nowej Zelandii. Mogę śmiało stwierdzić, że nowozelandzkie kosmetyki to jedne z lepszych produktów do pielęgnacji jakich kiedykolwiek używałam! Nie dziwię się, że robią taką furorę na świecie. Szkoda tylko, że tak trudno kupić je w Polsce. Liczę na to, że to się wkrótce zmieni :)

poniedziałek, 29 maja 2017

IDEALNY T-SHIRT

Lista sklepów w których znajdziecie dobrej jakości, bawełniane, proste t-shirty - tak w skrócie przedstawia się idea tego wpisu, który jednocześnie stanowi odpowiedź na Wasze często powtarzające się pytania. Ten krótki materiał jest początkiem cyklu, w którym zdradzam Wam swoje ulubione sklepy. Na pierwszy ogień idą zwykłe t-shirty o dobrym składzie i fajnym, najczęściej oversizowym kroju. Białe i czarne, bo te wybieram najczęściej. Czyli moja całkowicie subiektywna lista "naj" zwykłych koszulek i sklepów w których je znajdziecie :)

COS (biała i czarna) - tych koszulek mam najwięcej, większość już od zeszłego roku i wciąż wyglądają jak nowe!
All Saints - tutaj jakość koszulek według mnie ex aequo z COS-em, krój też idealnie oversizowy :)
GAP - w tym sklepie najczęściej wybieram większy rozmiar t-shirtów niż zazwyczaj, wtedy mam pewność że koszulka nie będzie zbyt obcisła
Other Stories - idealny, prosty, bawełniany, biały t-shirt, nic dodać nic ująć
Mango - oversizowy t-shirt z podwijanymi rękawkami, świetny
Weekday - mam taką koszulkę z zeszłego sezonu i sprawdza się znakomicie. Podobnie jak w przypadku GAP-a tutaj też wybrałam większy rozmiar (M)

Dajcie znać gdzie Wy kupujecie dobrej jakości t-shirty i czym kierujecie się przy wyborze :)

sobota, 20 maja 2017

WRÓCILIŚMY

Wróciliśmy!!! Odespaliśmy długi, niemal 48-godzinny lot(!), przestawiliśmy się na czas europejski i wróciliśmy do swoich starych obowiązków. Zderzenie z rzeczywistością zastaną po powrocie nie było łatwe - było szaro, zimno (brrrr) i bardzo pracowicie. A ten niespodziewany śnieg w maju zupełnie rozwalił nas na łopatki. Co to ma znaczyć?! - myślałam sobie, przecież plan był taki że "zimujemy" w Nowej Zelandii, a do Polski wracamy na piękną wiosnę :/ Coś tu nie gra. Ale w końcu nastąpił zwrot, pogoda opamiętała się i znów wskoczyliśmy w letnie ubrania. Ufff, udało się!


Stare kąty, czyli plaża i molo w Orłowie.



Cieszę się, że wróciliśmy do Polski właśnie teraz - niedługo już Dzień Matki, później Dzień Ojca, a w lipcu urodziny Julka (już piąte!) i będziemy mogli świętować z najbliższymi :) To zdecydowanie największy plus powrotu do kraju!


Lody "U Lodziarzy" przy orłowskim molo bardzo pozytywnie nas zaskoczyły :) Będąc w Trójmieście wpadnijcie tu po śmietankowe lub truskawkowe - pycha!


Przy okazji, podobnie jak rok temu, mam dla Was 15% zniżkę na zegarki Daniel Wellington (kod: mammamija ważny do 30.06.2017).

Do zegarka ze skórzanym paskiem otrzymacie gratis ozdobne serce - to oferta specjalna na Dzień Mamy!





Tymczasem wciąż publikujemy vlogi z Nowej Zelandii na YouTube - będzie ich jeszcze co najmniej kilka. Zaglądajcie :)

niedziela, 30 kwietnia 2017

PRAWDZIWA NOWA ZELANDIA

















Tytuł dość przewrotny, bo tak naprawdę "prawdziwa" Nowa Zelandia jest na obu wyspach - północnej i południowej, w mieście i na dzikiej plaży, w nowozelandzkim markecie i nad wodospadem. Jednak większość osób odwiedzających ten kraj turystycznie ma na myśli przyrodę na południowej wyspie - tą zróżnicowaną krajobrazowo i surową. Faktycznie, coś w tym jest, urok tej części kraju jest niezaprzeczalny, niemal każdy wraca stąd oczarowany widokami i oszołomiony ilością wrażeń. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że w samolocie zamiast odsypiać wojaże, wszyscy opowiadają sobie o odwiedzonych miejscach, najpiękniejszych widokach, ilości zrobionych zdjęć, czy kilometrach przebytych górskich wędrówek.
Jeśli macie ochotę zobaczyć więcej naszej kamperowej codzienności i pięknych widoków Nowej Zelandii to zapraszam na YouTube - vlog 30 i vlog 31 :)