wtorek, 22 lipca 2014

MIĘTA




Mieszkając w kurorcie, w środku lata nie bardzo chce się wychodzić z domu, wprost na tłum plażowiczów. Wtedy doceniamy nasz taras, ciszę, spokój, szum drzew i śpiew ptaków. Ostatnio rozkoszujemy się też miętą, a dokładniej napojem miętowym lub miętowo-cytrynowym. Samo zdrowie!

poniedziałek, 21 lipca 2014

BELGIA








W Belgii byliśmy krótko, ale zdążyliśmy sprawdzić jak smakują tamtejsze gofry, frytki, mule i oczywiście czekolada. Przy okazji dowiedzieliśmy się paru ciekawych rzeczy - Belgia uważa się za wynalazcę frytek, jest ojczyzną Smerfów oraz produkuje najwięcej rodzajów kul bilardowych i piwa ;)

piątek, 18 lipca 2014

LATO W 3-MIEŚCIE











W naszym mieście nie możemy narzekać na nudę latem. Trójmiasto oprócz plaż i morza, oferuje  ciekawe cykliczne wydarzenia. Jedym z nich jest Gdynia Design Days. Zajrzeliśmy tam na chwilę, było inaczej niż w poprzednich latach, ale równie ciekawie.

środa, 16 lipca 2014

NAD MORZEM W SZWECJI





















Gdybym wiedziała, że szwedzkie wybrzeże jest takie piękne, na pewno wcześniej byśmy tu zawitali. Na szczęście jakimś cudem trafiłam w internecie na jedno zdjęcie, które mnie zauroczyło i postanowiłam odnaleźć to miejsce. Okazało się, że te kolorowe małe domki przy plaży znajdują się w Skanor, na zachodnim półwyspie Szwecji. Do tego przepiękna lazurowa woda, cisza, spokój, w sam raz na wakacyjny wypoczynek z dzieckiem. Zakochałam się w tym miejscu!

wtorek, 15 lipca 2014

DRUGIE URODZINY




Julek kończy dziś 2 lata! Świeczki zdmuchnięte, imprezę czas zacząć :)

poniedziałek, 14 lipca 2014

WYNAJĄŁBYŚ WI-FI DOGS?











Dziś post o internecie i wspominki z naszych wcześniejszych podróży - zdjęcia z Nowego Jorku, Berlina, Wenecji, Bangkoku i Londynu. Wszędzie w towarzystwie internetu. Maile, newsy ze świata, blog, facebook, instagram, a poza tym niezastąpiona pomoc w samej podróży - informacje o najbliższych punktach usługowych i turystycznych, GPS, prognoza pogody. Jakoś nie wyobrażam sobie podróży bez internetu. Dostęp do informacji i kontakt z rodziną czy znajomymi, to sprawa podstawowa, szczególnie w naszym przypadku.
Między innymi właśnie to, że internet uważamy za bardzo przydatny, a wręcz niezastąpiony w podróży, skłoniło nas do wzięcia udziału w kampanii Wi-Fi Dogs. Dzisiejszy post sponsorowany jest wynikiem tej współpracy. Koniecznie obejrzyjcie film Wi-Fi Dogs:


Odkryj najbardziej zwariowany start-up lata: „Wi-Fi Dogs“ autorstwa José.  Według pomysłodawcy „Wi-Fi Dogs” najlepszy przyjaciel człowieka może zostać wyszkolony tak, aby wychwycił sygnał Wi-Fi i zaprowadził cię prosto do źródła Internetu. Co może się przydać, kiedy jesteś na wakacjach. Z pomocą swojego przyjaciela Santiago, żony Rosy i watahy bardzo nieprzewidywalnych psów, José może zrewolucjonizować turystyczny biznes. Albo i nie. Inspirowana szalonymi rzeczami, jakie ludzie są gotowi zrobić, żeby znaleźć darmowe Wi-Fi zagranicą, letnia kampania T-Mobile w przezabawny sposób przypomina, że są lepsze sposoby spędzania czasu na wakacjach.

A wy, ile razy utknęliście gdzieś bez internetu? (nam zdarzyło się to parę razy...) Czego brakowało Wam najbardziej - kontaktu z rodziną i znajomymi, newsów czy może ...pracy? Mnie jakoś nie przekonuje argument o "odcięciu się od świata", lubię mieć ze wszystkimi kontakt na bieżąco, czuję wtedy spokój, a Wy? Czy zdarzyło Wam się coś przegapić lub stracić w związku z brakiem dostępu do internetu na wakacjach? np. czy kiedykolwiek ominęła Was ciekawa propozycja, bo nie odebraliście maila na czas, albo założyliście klapki zamiast kaloszy, bo nie sprawdziliście prognozy pogody lub może zabłądziliście na wycieczce i nie zobaczyliście jakiejś atrakcji?