piątek, 12 września 2014

W STRONĘ ZACHODZĄCEGO SŁOŃCA












Ostatnia nasza wyprawa nad morze zakończyła się takim widokiem :) Zachód słońca zastał nas przy samym klifie. Coś pięknego!

środa, 10 września 2014

RÓB TO CO KOCHASZ

Zawsze marzyliśmy o podróżach. Dzięki pracy, możemy to marzenie spełniać.

Nie przeszkadza nam to, że dużo czasu spędzamy na lotnisku...

...a potem jeszcze w wynajętym aucie...

 ...bo możemy podziwiać piękne widoki :)

No chyba, że trafi się przejażdżka pociągiem w środku nocy ;)

W hotelu można spokojnie popracować przy komputerze...

...albo tylko sprawdzić maile w telefonie.

Pojawiają się nowe niezdrowe uzależnienia - w tym roku ginger beer...

...i szwajcarska czekolada.

Choć najpyszniejszym deserem i tak pozostanie pavlova w wykonaniu tej kobiety :)

Mam bzika na punkcie prostych ładnych dekoracji, a w tym sezonie nie brakuje ich na stołach.

Motyw paproci bardzo przypadł mi do gustu :) Nie wiedziałam, że jest aż tyle gatunków.

Gdybym organizowała własny ślub to miałabym dylemat przy wyborze detali i roślin na stołach.

Miło zobaczyć ładne winietki na stole ze swoim imieniem.

 Pamiętna impreza w stodole, gdzieś na wsi, w samym w środku Polski :)


I niedawna uroczystość we włoskich Dolomitach.

A wszędzie dobra muzyka...

...i pyszne jedzenie.

Trudno to wyjaśnić, dlaczego ostatnio pracę kończymy w dziwnych nakryciach głowy...

...bo przecież stronimy od alkoholu w pracy, a poza tym jesteśmy poważnymi ludźmi. W takim razie najpewniej wynika to ze zmęczenia po intensywnie spędzonym dniu ;)

...albo zwyczajnie z dobrej zabawy, bo atmosfera na wszystkich uroczystościach jest wspaniała i po prostu nam się udziela!

Warto mieć hobby. Nie tylko dlatego żeby się nie nudzić, ale również z tego powodu, żeby dać losowi szansę na spełnienie powiedzenia: "Rób to co kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować". W dzisiejszych czasach z pewnością każde hobby można rozwinąć w taki sposób, żeby stało się jednocześnie sposobem na życie. Nie jest łatwo, ale można. Nam się udało i dlatego czujemy się szczęściarzami. Praca to przyjemność i nie ma chwili, żebyśmy sobie o tym nie przypominali, cieszymy się poznając każdą nową osobę, jadąc w każde nowe miejsce, fotografując każde wydarzenie. Dochodzę do wniosku, że ten Konfucjusz, to chyba był łebski facet ;)

poniedziałek, 8 września 2014

PÓŹNE LATO















Zdecydowanie wolę nazywać tą porę roku późnym latem niż wczesną jesienią. Liście na drzewach jeszcze zielone, słońce świeci intensywnie i długo, a na typowo jesienną garderobę trochę za wcześnie. Skoro nadal można zjeść śniadanie na zewnątrz, bez opatulania się w koc, to nie ma innej opcji - wciąż mamy lato ;)

Zawadiacka koszulka Oops! pochodzi ze sklepu oopswear.com

czwartek, 4 września 2014

MEDIOLAN
























Przyznam się, co mi szkodzi. Nigdy nie chciałam pojechać do Włoch. Nigdy. Ten kraj kojarzył mi się z tłumami turystów, autokarami z biur podróży, brakiem autentyczności, ciszy i klimatu. Tymczasem, po pierwszej wizycie w zeszłym roku, zmieniłam zdanie. Mile zaskoczyła mnie ta część Europy. Poza kilkoma najbardziej obleganymi turystycznie miejscami, jest tu naprawdę pięknie. Spokojnie, cicho i bardzo romantycznie. Wszędzie można napić się dobrej kawy, zjeść coś pysznego, nasycić oczy architekturą i naprawdę odpocząć. Miejscowe dobre wino to tylko dopełnienie szczęścia. Natomiast w większych miastach, typu Mediolan, długie godziny można spędzić w knajpce sącząc zimne napoje i przyglądać się stylowym przechodniom (my niestety tym razem nie mieliśmy na to zbyt wiele czasu). Nie da się nie wspomnieć o przepysznych włoskich lodach - w moim rankingu zajmują drugie miejsce, zaraz po nowojorskich. Oczywiście tryb życia i bycia Włochów pozostawia wiele do życzenia - wszędzie spóźnieni, nie szanują czasu innych, co tym razem dało nam się mocno we znaki, ale ich pozytywne nastawienie do świata i innych ludzi, zdecydowanie to rekompensuje.