sobota, 20 maja 2017

WRÓCILIŚMY

Wróciliśmy!!! Odespaliśmy długi, niemal 48-godzinny lot(!), przestawiliśmy się na czas europejski i wróciliśmy do swoich starych obowiązków. Zderzenie z rzeczywistością zastaną po powrocie nie było łatwe - było szaro, zimno (brrrr) i bardzo pracowicie. A ten niespodziewany śnieg w maju zupełnie rozwalił nas na łopatki. Co to ma znaczyć?! - myślałam sobie, przecież plan był taki że "zimujemy" w Nowej Zelandii, a do Polski wracamy na piękną wiosnę :/ Coś tu nie gra. Ale w końcu nastąpił zwrot, pogoda opamiętała się i znów wskoczyliśmy w letnie ubrania. Ufff, udało się!


Stare kąty, czyli plaża i molo w Orłowie.



Cieszę się, że wróciliśmy do Polski właśnie teraz - niedługo już Dzień Matki, później Dzień Ojca, a w lipcu urodziny Julka (już piąte!) i będziemy mogli świętować z najbliższymi :) To zdecydowanie największy plus powrotu do kraju!


Lody "U Lodziarzy" przy orłowskim molo bardzo pozytywnie nas zaskoczyły :) Będąc w Trójmieście wpadnijcie tu po śmietankowe lub truskawkowe - pycha!


Przy okazji, podobnie jak rok temu, mam dla Was 15% zniżkę na zegarki Daniel Wellington (kod: mammamija ważny do 30.06.2017).

Do zegarka ze skórzanym paskiem otrzymacie gratis ozdobne serce - to oferta specjalna na Dzień Mamy!





Tymczasem wciąż publikujemy vlogi z Nowej Zelandii na YouTube - będzie ich jeszcze co najmniej kilka. Zaglądajcie :)

niedziela, 30 kwietnia 2017

PRAWDZIWA NOWA ZELANDIA

















Tytuł dość przewrotny, bo tak naprawdę "prawdziwa" Nowa Zelandia jest na obu wyspach - północnej i południowej, w mieście i na dzikiej plaży, w nowozelandzkim markecie i nad wodospadem. Jednak większość osób odwiedzających ten kraj turystycznie ma na myśli przyrodę na południowej wyspie - tą zróżnicowaną krajobrazowo i surową. Faktycznie, coś w tym jest, urok tej części kraju jest niezaprzeczalny, niemal każdy wraca stąd oczarowany widokami i oszołomiony ilością wrażeń. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że w samolocie zamiast odsypiać wojaże, wszyscy opowiadają sobie o odwiedzonych miejscach, najpiękniejszych widokach, ilości zrobionych zdjęć, czy kilometrach przebytych górskich wędrówek.
Jeśli macie ochotę zobaczyć więcej naszej kamperowej codzienności i pięknych widoków Nowej Zelandii to zapraszam na YouTube - vlog 30 i vlog 31 :)

wtorek, 25 kwietnia 2017

TOP 5 MIEJSC W NOWEJ ZELANDII | POŁUDNIOWA WYSPA

Wyjeżdżasz do Nowej Zelandii i szukasz najciekawszych miejsc, które warto zobaczyć? Sprawdź naszą listę NAJ :)

W tym wpisie polecamy miejsca na południowej wyspie, bo to właśnie ta część NZ - ze względu na bardzo zróżnicowane krajobrazy - przyciąga najbardziej i cieszy się największym zainteresowaniem podróżujących po NZ.

Krótkie wprowadzenie. Podróżując po Nowej Zelandii raczej unikaliśmy zatłoczonych miejsc, omijaliśmy punkty, które są najbardziej popularne i w których mogliśmy się spodziewać autokarów z turystami. Zdecydowanie szukaliśmy bardziej odludnych miejscówek. Nie mieliśmy założenia, że musimy zobaczyć wszystko ani zaliczyć punkty jakiejkolwiek listy, czy jechać zgodnie z trasą opisaną w przewodniku. Nasza podróż nie była wcześniej dokładnie zaplanowana. Z założenia mieliśmy zatrzymywać się w tych miejscach, które uznamy za ciekawe widząc je z okna kampera. Poszliśmy po prostu na żywioł :)
Z całego serca polecamy Wam właśnie taki sposób podróżowania, bez dokładnego planu, zatrzymując się tam gdzie stwierdzicie "to jest to!". Dlatego też trudno nam wymienić z nazwy dokładne lokalizacje, które nas urzekły. Są to raczej regiony niż konkretne miejsca. 

Lake Hawea - ogromne jezioro, cała trasa wzdłuż wody jest niesamowita, zarówno we mgle jak i w słońcu. Przy samym jeziorze, na południu, znajduje się też uroczy kemping, do którego dociera niewielu turystów zza granicy, jest to raczej miejscówka dla lokalnych wczasowiczów.




Lindis Pass - droga między rzekami: Lindis i Ahuriri. Przepiękna trasa widokowa, między pomarańczowo-brązowymi górami (latem). Każde miejsce na trasie, każdy możliwy zjazd, wart jest zatrzymania.






Lake Pukaki oraz położone niedaleko kolejne jezioro - Lake Tekapo - są podobno najlepszym miejscem na świecie do obserwowania gwiazd. Coś w tym jest, bo zdjęcia nocnego nieba, które tam zrobiliśmy, naprawdę robią wrażenie!



Co więcej, z południowej części jeziora Pukaki można wypatrzeć odległe zaśnieżone góry i lodowiec Fox Glacier!

A to już niebo nocą :) Po prostu bajka!

Ship Creek, a właściwie plaża znajdująca się na początku trasy, to wyjątkowe miejsce. Piasek zarzucony ogromną ilością konarów drzew o przedziwnych kształtach, ogromne fale w tle i poranna mgła - wrażenie niesamowite!