piątek, 31 sierpnia 2012

PORANEK



środa, 29 sierpnia 2012

BEHEMOTH BODY


Uroczy prezent od kapeli? Nie, nie. Od przyjaciół, czyli nowych cioć i wujków.

W BIEGU CAFE

s


Kawa w biegu, dosłownie i w przenośni.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Z NOWEJ PERSPEKTYWY



Główka jeszcze ciężka ale ciekawość świata silniejsza.

niedziela, 26 sierpnia 2012

SPACERKIEM



 

Spod domu na plażę i powrót są samą drogą. Wdychamy jod.

wtorek, 21 sierpnia 2012

ZATOKA SZTUKI W SOPOCIE







Zatoka Sztuki w wydaniu letnim. Trzeba przyznać że wyszło im to całkiem nieźle. Korzystamy z pomostu i baru na wyspie. Bardzo tu przytulnie i czuć nadmorski klimat. Naprawdę powiało wielkim światem.


sobota, 18 sierpnia 2012

WCZASOWICZ





Wypoczynkowe klimaty naszej okolicy najwyraźniej udzieliły się dziecku. Zachowuje się jak typowy wczasowicz. Taras, leżak i napoje do woli.

NA DACHU








Dziś spokojnie. Wylegujemy się w cieniu kominów.


czwartek, 16 sierpnia 2012

W SOPOCIE Z WÓZKIEM JOOLZ



 


Testujemy wózek Joolz. Trzeba przyznać, że sprawdza się znakomicie. Na dłuższe i krótsze wyprawy. Dziennie przemierzamy około 4-6 km, w tym część po lesie, po plaży, po parku i chodniku. Doskonale sprawują się skrętne kółka z przodu i duże tylne koła. Wózek radzi sobie praktycznie z każdym podłożem.
My wybraliśmy czarny kolor wózka (no prawie, bo antracyt), głównie ze względów praktycznych. Fajną opcją jest również samodzielny wybór koloru felg i stelaża. W tym wypadku też padło na czarny.

niedziela, 12 sierpnia 2012

PIERWSZY DŁUGI SPACER



Nie, nie, te cztery kawy to nie dla nas, aż tak źle nie jest. Przyjechała znajoma rodzinka (2+1) i napijemy się wspólnie :)


NOWOŚĆ - SMOCZEK :/




W zasadzie wzbranialiśmy się przed tym rozwiązaniem, ale ostatecznie okazało się że to konieczność. Smoczek. Ma być do 4.miesiąca, potem odstawiamy.

czwartek, 9 sierpnia 2012

MARYNARSKI OUTFIT


Ubranko przysłała nam nowo poznana "ciocia", prosto z Londynu. Dziękujemy!

wtorek, 7 sierpnia 2012

TARASOWANIE



Na naszym tarasie i dachu nie brakuje świeżego powietrza, niemal środek lasu plus pobliskie morze - jest czym oddychać! Pierwsze spacery z dzieckiem to dom-taras i dom-dach. Kilka metrów na razie wystarczy.

niedziela, 5 sierpnia 2012

ZŁOŚĆ PIĘKNOŚCI NIE SZKODZI


I tak jesteś uroczy :P

sobota, 4 sierpnia 2012

SAMOTNIE


Tym razem zupełnie inaczej, po raz pierwszy tak jakoś dziwnie, ja zostałam w domu, a Michał sam poleciał na zdjęcia ślubne. I oto przesłał mi fotke.