czwartek, 11 kwietnia 2013

LOS ANGELES






















Los Angeles, miasto skrajności, jak wiele innych w Stanach. A mimo wszystko - a może właśnie dlatego - tak ciekawe i przyciągające. Nam udało się zamieszkać w najciekawszej okolicy LA - Los Feliz i Silver Lake. Mnóstwo artystów, ciekawych ludzi, a najważniejsze - da się tam przejść piechotą więcej niż 500m! Są chodniki!!! A oprócz tego miłe knajpki, ciekawe sklepy, parki i małe ryneczki gdzie można kupić używaną biżuterię, ubrania vintage, stare płyty i oczywiście "organic food" ;)