piątek, 7 września 2012

CHUSTA

 


Od niedawna noszę dziecko w chuście, którą kupiłam będąc jeszcze w ciąży. Co za fantastyczny wynalazek! Jaka wygoda! Dlaczego wcześniej nie spróbowałam?!
Teraz bardzo sobie chwalę to nosidełko. Mam wolne ręce! Pełna swoboda. Jak widać synusiowi teź służy. Zasypia momentalnie. Wszędzie, nawet w sklepie.