sobota, 5 października 2013

BAJGLE






W bajglach zakochaliśmy się już kilka lat temu, będąc po raz pierwszy w Nowym Jorku. Tam zresztą są najlepsze - nawet dr Fleischman z "Przystanku Alaska" tęsknił za bajglami i kazał je sobie sprowadzić z NY.
Ten żydowski przysmak przypadł nam do gustu już od pierwszego kęsa. Od tej pory jest to nasze ulubione śniadanie :)
Podobno bajgle pierwotnie pochodzą z Krakowa, i podobno dawano je kobietom jako prezenty po urodzeniu dziecka... Ot taka ciekawostka.
Oto przepis:

SKŁADNIKI:
2 szklanki mąki
100 ml letniej wody
15g drożdży
1 łyżeczka cukru pudru
1 łyżeczka soli
1 jajko

JAK ZROBIĆ:
Rozkruszyć drożdże i rozpuścić w letniej wodzie ze szczyptą cukru. Poczekać aż rozczyn urośnie. Mąkę wymieszać z solą i cukrem pudrem. Połączyć rozczyn z suchymi składnikami i wyrobić ciasto. Zostawić ciasto pod przykryciem na 30 min. w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. 
Następnie podzielić ciasto na 4 części, zrobić 4 kulki, potem zrobić w każdej dziurkę.
Gotować bajgle na patelni w niewielkiej ilości wody po 1 minucie z każdej strony.
Wyjąć, lekko osuszyć i położyć na blachę. Posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec 20 minut w 200 stopniach.