czwartek, 20 lutego 2014

PIKNIK W LUTYM





















Okazuje się że na piknik nigdy nie jest za zimno ;)
Skusiliśmy się więc w lutym. Świeżo upieczone bułeczki cynamonowe i gorąca kawa z termosu to idealne drugie śniadanie na powietrzu!

28 komentarzy:

  1. jesteście fantastyczni jak zawsze! :) kocham Wasze foty i nie mogę się nigdy od nich oderwać a przecież trzeba coś robić, żyć, prawda? :D pozdrawiam! mira

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne, klimatyczne zdjęcia! Ostatnie jest tak ujmujące...! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekne zdjecia z plazy i wesoly watek. Swietnie wszyscy wygladacie a synek coraz pieknieszy.
    W Bawari tez cieplo, za tydzien coroczny "Skiurlaub", tym razem bez sniegu. Ha,ha. Ella.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie tam macie w Bawarii :) Moze w tym roku znow uda nam sie zajrzec w te strony :)

      Usuń
    2. Zapraszam na kawe. Tymczasem bardzo jestem ciekawa na Wasze spojrzenie na NY. Powodzenia :)

      Usuń
  4. a gdzie dokładnie taka suuper plaża ?? pzdr cieplutko majta88

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Sopocie gdzieś w okolicy wejścia nr 1

      Usuń
  5. Dowiedziałam się o istnieniu Waszego bloga z DDTVN, odszukałam Was, przeczytałam i już dodałam do ulubionych. Bardzo odpowiada mi Wasze wyczucie smaku i stylu. Na pewno będę tu zaglądać. Pozdrawiam Basia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, u Ciebie same fajne przepisy. Poprosimy na bułeczki ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis na ciasto drożdzowe taki jak tu: http://www.mammamija.pl/2013/05/drozdzowka-z-rabarbarem.html ale bez mleka, kruszonki i rabarbaru. Zamiast tego cynamon z cukrem :) Ciasto rozwałkowałam na cienki placek, posypałam cukrem z cynamonem i zwinelam w rulon. Pociełam rulon nozem na kawałki i do piekarnika na jakieś 15 min. W sumie zajelo mi to 30-40 min, spieszylam sie, nie czekalam az ciasto wyrosnie ;)

      Usuń
  7. Jak Wy to robicie?! Jak to sie robi.zeby tak zyc pelnia zycia.cieszyc sie kazdym dniem i miec pomysly na to.zeby bylo fajnie? Czy to nie jest troche tak.ze duzo zawdziecza sie stabilnosci finansowej? Mam 24 lata. Jestem spieta.sztywna i boje sie zyc pelna para. W Waszym blogu odnajduje wolnosc. Przez Wasze obrazy.styl...czytam-siebie. Tylko jak to zrobic samemu na sto procent??? Pozdrawiam cieplo.Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co odpowiedziec... Moze do tego wszystkiego trzeba dojrzec, dojsc przez lata, finansowo i rodzinnie. Moze trzeba czasu zeby jasno ustalic swoje priorytety w zyciu... W koncu my mamy juz po 36 lat, wiec te 12 lat roznicy miedzy nami moze ma jakies znaczenie?

      Usuń
    2. a co robiliście wcześniej, jaki pomysł na siebie mieliście kilkanaście lat temu? z czego żyliście zanim zaczęliście żyć tak- jak chcecie?

      Usuń
    3. Pomyslow mielismy bardzo wiele, ale niestety (albo moze i dobrze) wiekszosci nie udalo sie nawet zrealizowac ;)

      Usuń
  8. Jestem pod ogromnym wrażenuem Waszego bloga! 👏👏

    OdpowiedzUsuń
  9. Śledzę Wasz blog od dłuższego czasu - nie muszę pisać, że jak tu wchodzę, to tak jakbym wchodziła do innego świata :) trochę spokojnego, trochę zwariowanego, ale na pewno poukładanego. Wasze zdjęcia są niespotykane, niby proste, zwyczajne, a jednak jest w nich jakaś magia. Ja tez lubie robic zdjęcia, jednak do takich efektów daleka droga ;)
    A teraz trochę prywaty ;) mam synka w posobnym wieku, no i zakochałam się w tej parce, którą ma Wasz skarb, moge prosic o info, gdzie została kupiona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za mile slowa :)
      Kurteczke kupilismy jesienią w Zarze.

      Usuń
    2. dzięki, no to juz nie ma :) bede szukać podobnej, czekam na kolejne Wasze zdjęcia

      Usuń
  10. Skąd uczycie się fotografii? Tak dobrego wyczucia kadru? Wiem, że w największej mierze to talent, ale jakis warsztat jest potrzebny mimo wszystko- jak sie go nauczyliscie? Ile czasu Wam to zajęło? Od kiedy fotografujecie profesjonalnie? Pozdrawiam serdecznie- fanka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestesmy samoukami, uczymy sie na sobie :) Moj maz od kilkunastu lat, odkad go poznalam, a ja krocej, od kilku lat.

      Usuń
  11. lutowy piknik, na plaży to czysta przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń