sobota, 29 marca 2014

PAKOWANIE IN PROGRESS






















Przed nami pierwsza wspólna daleka podróż. Czeka nas wielogodzinny lot. Pakujemy się już drugi dzień, ale na ten moment chyba mogę stwierdzić, że jesteśmy gotowi i (prawie) spakowani.
Do zestawu podróżnego dziecka - zabawki, kredki, zeszyt, słuchawki, tablet, poduszka, śliniak, sztućce, płyn do rąk - dołączy jeszcze mnóstwo przekąsek i oczywiście czekoladki dla sąsiadujących współpasażerów - żeby im się znośniej z nami podróżowało :)
W podróż lecą z nami torby i plecak Property Of... które bez wątpienia stały się atrakcją już w trakcie pakowania. Kochamy je za wielofunkcyjność, wykończenie, jakość, detale i możliwość personalizacji! Po prostu jakby były uszyte z myślą o nas :))
Relacja z samej podróży już wkrótce. Mamy nadzieje, że naszemu synkowi spodoba się podróżowanie z nami i dzielnie zniesie swój pierwszy lot.

35 komentarzy:

  1. udanej podróży czekam z niecierpliwością na wieści z Dużego Jabłka

    OdpowiedzUsuń
  2. Udanej podróży:) Zróbcie duuuuuuuużo zdjęć. Pozdrawiam:) No i zazdroszczę, pewnie, że tak:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam z niecierpliwością na repo!!!!! Połamania skrzydeł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie mogę doczekać się Waszej fotorelacji z NYC :)
    Szczęśliwej podróży!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam pakowanie! :) Super Wam idzie! Życzę udanego lotu i całej wycieczki! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdradzicie gdzie lecicie tym razem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedno co mnie ciekawi. Jakiej słuchacie muzyki? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o losie losie losie! skąd taki fantastyczny śliniak? :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba spakowalicie wiosne, bo juz w koncu niedlugo ma przyjsc niesmialo do Nowego Jorku! Dzieki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiosna spakowana, najwyzej w PL bedzie zima ;)

      Usuń
  10. Wozek w tle-jakiej firmy? Polecacie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niemiecki, Hauck, typ "parasolka", jeszcze nie uzywalismy, sprawdzimy w podrozy :)

      Usuń
  11. oj, pozazdrościć! mam nadzieję, że dużo zdjęć ze sobą przywieziecie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ma na imię Wasz syn, jakie są Wasze imiona ? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego dobrego w podrozy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeżeli mogłabym wiedzieć to jaki wiek jest Waszego synka i ile ma wzrostu?:) mam synka w podobnym wieku chyba i jestem ciekawa?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 20,5 miesiaca, a wzrostu... okolo 90-93 cm :)
      a Twoj?

      Usuń
    2. Mój Czarek ma 21m i wzrost 84cm:) ja mam 156 a mąż 174 więc chyba nie ma po kim być wysoki:) Pozdrawiamy Was:)

      Usuń
  15. nie gniewajcie się, ale tablet dla takiego brzdąca? czy to nie przesada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi Ci o to że dziecko jeszcze za male na ogladanie bajek? czy w jakim sensie?

      Usuń
    2. można wziąść pare tradycyjnych książeczek do przeglądania

      Usuń
    3. Gdybysmy nie mieli tableta to pewnie na tym by sie skonczylo. Ale nadal nie rozumiem, w czym problem z tabletem?

      Usuń
    4. Ja sie np nie dziwie ze tableta zabieracie. Mysmy pierwszy raz wzieli tableta w podroz 5 godzinna samolotem z naszym niespelna dwulatkiem. Sciagnelismy mu fajne edukacyjne appy i mial swietna zabawe a samymi ksiazeczekami przez 5 godzin nie sadze zebysmy go byli w stanie zaciekawic. Od tej wycieczki minal rok a nasz teraz prawie trzy letni synek ma pozwolenie na uzywanie tableta (oczywiscie od nadzorem i tylko przez okreslony czas) i przez ten czas nauczyl sie alfabetu, liczenia, podstawowych nazw zwierza, ksztaltow i kolorow po angielsku i po polsku. Wiec mysle ze tablety nie sa takie zle, jak sie je uzywa i daje uzywac rozsadnie. Pozdrawiam, Marta

      Usuń
  16. Wysokich lotow zycze i czekam na relacje. Wasz dzielny synek penie zniesie podroz wysmienicie. Pamietajcie tylko o podaniu mu czegos do picia w trakcie startu i ladowania. Dzieci tak czesto placza w samolocie, bo zatykaja im sie uszy od zmiany cisnienia. Picie, przelykanie pomaga.

    Pozdrowienia,
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki! bedziemy pamietac :)
      pozdrawiamy serdecznie!

      Usuń
  17. Życzę powodzenia w tak dalekiej podróży! Oby Wasz synek zniósł ją równie dzielnie co moja 20,5 miesięczna wtedy córka podróż wpierw pociągiem z Wrocławia do Warszawy a następnie lot do Dubaju. Na szczęście będziecie we dwójkę. Ja byłam sama - choć nie, towarzyszyła mi prawie siedmiomiesięczna córka w brzuchu :-). Łatwo nie było, ale czego się nie robi dla męża ;-). Trzymam kciuki za lot! Iza

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie ubieracie Julka, ale trupie czaszki to trochę przesada, dla takiego słodziaka symbol śmierci ? I tu zapewne zaprzeczysz, ale pewne rzeczy mają znaczenie, chociaż tak bardzo się nam opatrzyły, że przechodzimy często obok nich obojętnie. Pomyśl o tym.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piekny macie stol! Moge wiedziec z jakiego to sklepu? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczywiście pochwał dot. bloga/zdjęć nie byłoby końca, jakbym miała się rozpisać, ale nie... do rzeczy ;) Aniu, skąd masz te piękne (beżowe) buty? Czaje się i czaje na podobne, i nigdzie nie mogę znaleźć.

    Pozdrawiania ze Szczecina :)

    OdpowiedzUsuń