piątek, 18 kwietnia 2014

WINTER WATER FACTORY













Tym razem zdjęcia naszego synka i trochę o ubraniach dla maluchów. O ubraniach wyjątkowych, bo tworzonych z najwyższej jakości ekologicznych materiałów, produkowanych i projektowanych w USA.
Miło nam, że jeszcze będąc w Polsce, zostaliśmy zaproszeni do współpracy z brooklyńską marką Winter Water Factory, tym bardziej, że właśnie te ubranka wybierają dla swoich pociech hollywoodzkie gwiazdy, m.in. Jessica Alba, Ben Affleck i Jennifer Garner oraz Alyson Hannigan. Dlaczego? Z pewnością przekonała ich doskonała jakość i urocze printy. My też jesteśmy pod wrażeniem, a morskie akcenty szczególnie przypadły nam do gustu :)
Tak się jakoś fajnie złożyło, że to właśnie na Brooklynie spotkała nas gorąca wiosna i synek po raz pierwszy w tym roku założył t-shirty bawiąc się na placu zabaw tuż obok fabryki WWF. Świat jest jednak mały!!!
Całemu asortymentowi możecie się przyjrzeć w sklepach online: amerykańskim lub niemieckim.

14 komentarzy:

  1. Synek cała mama. Piękne zdjęcia a do tego macie cudowną pogodę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi bardzo to slyszec :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. bardzo ładne to Wasze Dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się, że synek do mamy podobny, jest uroczy!! ubranka bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ubranka przepiekne, oczywiście wybrałam już sukienkę dla Heli. Jak jest z rozmiarami? Faktyczne, czy lepiej brać większe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas rozmiar sie zgadza, ale mowia ze nasz synek jest sporym chlopcem ;)

      Usuń
  5. Świetna ta koszulka, już ją kiedyś u Was widziałam. I mimo, że mam dziewczynkę, to czasem kupuję jej chłopięce t-shirty, bo wyglądają jak unisex... Może się skuszę i na tę! :) Ale chłopak Wam rośnie. Niesamowite jak to widać u kogoś, a u siebie to takie naturalne... :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witajcie
    Synek cudny, zdjęcia też ale zwróćcie uwagę żeby nie siadał w ten sposób układając nogi w literę W
    to bardzo niekorzystnie wpływa na biodra i postawę. Przepraszam za uwagę ale jestem na to wyczulona i nie mogłam się powstrzymać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest bardzo podobny do Ciebie:)
    Ponieważ jestem fanką garderoby Waszego synka, a sama mam rok młodszego, chciałam zapytać, czy pozbywacie się w jakiś sposób ubranek po Waszym? jakaś sprzedaż przez Internet? jakby co, byłabym zainteresowana;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche oddalismy a troche zostawilismy sobie na pamiatke :) Duzo tego nie bylo do tej pory. Ale milo mi ze Ci sie spodobaly :)

      Usuń