czwartek, 29 maja 2014

25 HOURS IN BERLIN




































Cieszyliśmy się na tą podróż już od dłuższego czasu. Ostatnio byliśmy w Berlinie w marcu dwa lata temu i koniecznie chcieliśmy tu wrócić. Byłam wtedy w ciąży i kilka dni spędzonych w tym mieście wspominam z rozrzewnieniem... Tym razem w Berlinie spędziliśmy dwa naprawdę niesamowite dni. Nie mogło być inaczej, skoro Berlin to jedna z ciekawszych europejskich stolic. Mają tu wszystko czego nam trzeba: dobre kawiarnie, kilka dzielnic z duszą oraz sympatycznych mieszkańców. A teraz już wiemy, że i hotel mają wspaniały. Jaki? 25hours Hotel, rzecz jasna!

34 komentarze:

  1. bikini boskie! :) Czytałaś ,,bikini'' Janusza Leona Wiśniewskiego?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam mam na imie Zosia bardzo lubie waszego bloga :) chce kupic swoj pierwszy obiektyw do fotografii reporterskiej i nie wiem zupełnie jaki . Robicie te zdj jednym obiektywem czy macie kilka do wyboru przy sobie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj mamy ze 2-3 przy sobie :)

      Usuń
  3. Sklep z dużą ilością butów sportowych, gdzie on był i jak się nazywał?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawde mowiac, nie pamietam ani nazwy sklepu ani nazwy ulicy... Berlin wschodni, okolice Mitte

      Usuń
  4. Berlin-moje miasto!!:) Bikini i Hotel tez piekne...cudne zdjecia!!!
    a takich sklepow second-hand z butami jest mnostwo...ten pewnie gdzies w okolicach Mauerpark?
    Pozdrowienia
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe zdjęcia. Zresztą się powtarzam. Ale to trochę inny Berlin od tego, który oglądam na zdjęciach znajomych, którzy tam mieszkają. Uchwyciliście kompletnie coś innego. Może kwestia tego hotelu, miejsca... Mega!

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietne zdjecia ciekawego objektu.
    Nie wiem czy wiecie, ze Bikini-Haus jest wlasciwie czastka ....Bawarii :)))). Kupiony i przebudowany zostal przez bawarska grupe budowlana. Ha!

    OdpowiedzUsuń
  7. mega się cieszę na nową częstotliwość postów! mam nadzieję, że tak zostanie!!! Wszystkie ogląda się/czyta z zapartym tchem! a w szczególności ten... gdyż miałam nadzieję, czytając posta na fb zobaczyć Cię w bikini Aniu!;) hihihihi!!!! :D
    a hotel mega! ale to w niedalekiej przyszłości.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w bikini? To bylo mozliwe tylko w Tajlandii ;)
      A do tego hotelu wybierzcie sie koniecznie, bo warto!

      Usuń
  8. sprechen sie deutsch? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. 185 € za noc?? Nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetne hamaki:) Uwielbiam zaglądać na Waszego bloga, jaka to miła odskocznia od codzienności. Nie mam tylu okazji i możliwości podróżować tyle co Wy - choć bardzo bym chciała - dlatego cieszę się, że tak często zapraszacie nas do siebie. Pozdrawiam:) Zdjęcia jak zawsze cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  11. The Afgnan Whigs ;) Dobry hotel, dobre zdjęcia... uwielbiam Berlin.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest moc - lajk olłejs:) Jestem pełna podziwu szczególnie za to poświęcenie dla jednego ujęcia na dachu. Ciekawam, czy Pani długo czekała aż Pan wespnie się na sąsiedni budynek :) Jesteście osom ^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwalo to minute, ale to ja z gory zeszlam na dol ;)

      Usuń
  13. Huśtaliście się na tym krześle bez nóg (EAMES'ów)? Wygodnie?
    genialny pomysł, że też nie wpadłam!... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. po pierwsze cudowności, zdjęcia znowu takie, że mam ochotę oglądać je przez cały dzień. co chwilę.
    po drugie przez Was znowu mam coraz większą ochotę na odwiedzenie w końcu po raz pierwszy Berlina..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja sie nie hustalam, ale widzialam ze pare osob sie skusilo i dali rade :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piekne zdjecia- jak zawsze. sliczna sukienka - zdradzisz gdzie nabyłaś??:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Sukienka wyglada na styl z lat 60-tych (op-art). Bardzo lubie styl Ani, zawsze swietnie dobrany do sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurdelebele;)Uwielbiam Was!Uwielbiam:)Aniu zlap chwile na zdjecia z ubraniami które ostatnio mowilas..jesli oczywiscie chcesz:)Pozdrawiam Was!Jestescise super ekstra!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super hotel. A zna ktos moze cos w podobnym klimacie w Krakowie?

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Berlin fajny jest, bo jest bliski i fajny;) Nawet nie w drogim hotelu, ale po prostu na ulicy. Niemniej ciekawie jest ogladac wasze fotki z jeszcze innej strony niż ja znam to miasto:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że w przyszłym roku wreszcie wybiorę się do Berlina, bo planuję od dłuższego czasu ale ciągle się odwleka...

    OdpowiedzUsuń