środa, 12 listopada 2014

SCONES





















Te pyszne bułeczki kojarzą mi się zawsze z Londynem. To tam jemy je najczęściej i  stamtąd pochodzą. Tym razem zrobiliśmy je sami, a właściwie w 90% zrobił je nasz synek ;)
Wypróbujcie nasz przepis na scones lub "skony", jak kto woli.

SCONES

SKŁADNIKI
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1/4 szklanki cukru lun 3 łyżki syropu z agawy
garść żurawin
3/4 szklanki śmietany 18% lub gęstego jogurtu naturalnego
4 łyżeczki miękkiego masła
jajko
cukier kryształowy do posypania na wierzchu

JAK ZROBIĆ
Mieszamy w misce suche składniki, zlewamy śmietaną, masłem i jajkiem. Zagniatamy "byle jak", nie za długo. Wałkujemy placek grubości ok.2 cm, składamy na trzy razy, kroimy w trójkąty. Układamy na blaszce przykrytej papierem do pieczenia. Można posmarować jajkiem rozbełtanym z wodą. Posypać lekko cukrem. Piec w 210C przez 10 minut, a następnie w 190C przez następne kilka minut, aż się zarumienią. 
Smacznego!

66 komentarzy:

  1. Widzę, że ktoś jeszcze poza mną będzie pamiętał scones jako smak dzieciństwa :) Zawsze piekła mi je moja mama, chociaż o dziwo żaden inny angielski specjał nie pojawiał się na naszym stole. Uwielbiam smak scones i to, że można łączyć z nimi tak wiele dodatków - każdy znajdzie swoją ulubioną wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, mozna je jesc na rozne sposoby i w roznych wersjach :)

      Usuń
  2. Wygladaja pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie:) dla pewności dopytam: śmietana winna być kwaśna, tak? Ślę Państwu pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uzywam kwasnej lub jogurtu, ale widzialam przepisy z gesta smietana lub slodka :)

      Usuń
  4. Wydają się dość proste. Najbardziej do ich zrobienia zachęciło mnie to, że można je zagnieść byle jak bo nie cierpię zagniatać ciasta… :) Zatem próbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze sa wlasnie bez dokladnego zagniatania :) Smacznego!

      Usuń
  5. Spadliście mi jak z nieba. Właśnie szukałam jakiegoś prostego przepisu na bułeczki :)
    Synuś jak zawsze słodki i uroczy. I jaki już duży :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rezolutny ten Wasz Julek (mam nadzieję, że nie pomyliłam imienia!). A przepis na bułeczki chętnie wypróbuję w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy nad stołem wisi Witkacy? Jeśli tak,meeega zazdroszcze;) Pozdrawiam zdecydowanie blog,do którego postów chce się wracać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie moge sie napatrzec na to zdjecie przy stole z lampa i obrazem! Taka piekna kompozycja!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały Pomocnik, a właściwie Piekarzynek;-) Scones uwielbiam! Też najlepiej z kremem w londyńskiej kawiarni, ale domowe też chętnie wypróbuję.
    Pozdrawiam ciepło z południa PL,
    Marta:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprobuj koniecznie :) Smacznego!
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  10. Wasz synek jest tak piękny że nie mogę się napatrzeć. Niebieskie oczy i jeszcze blondasek. I tak super obserwuje świat a wy to tak super opowiadacie zdjęciami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam milo :) Nam tez sie podoba ten blondasek :)))
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  11. Zaraz pędzę do domu piec te smakowitości:)
    Cudny obraz nad stołem!
    Pozdrawiam
    herbatawkubku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby robienie bułek, ale jak pięknie to przedstawione na zdjęciach! ;)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. ale macie piękny obraz w jadalni! *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno spróbujemy upiec takie bułeczki. Wyglądają smacznie ;) Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż to za przystojny piekarz... pozazdrościć pomocnika

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekne zdjecia i wspaniala rodzina. Moj blog o moim zyciu w USA, w Kalifornii www.milvine.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki wielki z niego już chłopak! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu mój synuś jak zobaczył Wasze zdjęcia powiedział" Mamusiu my też upieczmy takie bułeczki :) " Pieczemy juz dzisiaj :) Dziękujęmy i pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze sie udaly i Wam smakowaly :)
      Pozdrowienia dla Was!

      Usuń
    2. Wyszło pysznie :) pozdrawiamy Dorota

      Usuń
  19. Z tego co mi tu mignęło, to Julek jest dokładnie rok starszy od mojego synka (lipiec 2013), patrzę na niego zawsze i sobie wyobrażam co to będzie za rok - taki pomocnik to by mi się przydał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli tylko mu pozwolisz, to na pewno bedzie Ci pomagal :)

      Usuń
    2. Mam dokladnie tak samo, moj syn tez lipiec 2013 :) a dokladnie rok i dwa dni mlodszy od Julka.

      Usuń
  20. fajne:) Tez spróbujemy.
    Swoją drogą, na tych zdjęciach robicie wrażenie totalnej sielanki, a Wasz synek jest taki słodki, jakby nigdy nie słyszał o pojęciu buntu dwulatka;)
    Fajnie, że spędzacie razem tyle czasu, że wspólnie robicie tyle kreatywnych rzeczy. I jeszcze tak pięknie to pokazane, motywujecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, slyszal o buncie dwulatka, choc nikt nie chce w to uwierzyc... ale nie bylo az tak zle ;) Byl slodki nawet kiedy sie buntowal :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  21. Kto jest autorem tego wiszącego dzieła? Odnoszę wrażenie, że gdzieś już ten motyw widziałam.... Teraz nie będę mogła spać! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiem! Vladimir T. :)) No to jednak się wyśpię! Haha ;) Kocham Was! :)

      Usuń
  22. Jak widać i zwykła codzienność moze być świętem - Carpe Diem!

    Pozdrawiam ciepło i przy okazji dziękuję bardzo za odpowiedź na moje wcześniejsze pytanie - Ola (www.slowodoslowa.com)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bułeczki wyglądają wspaniale. Poza tym ich przygotowanie to świetny sposób na zaangażowanie swojego malucha, które z pewnością będzie czerpało dużo radości z czasu wspólnie spędzonego z Mamą lub Tatą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wspolne przygotowywanie, pieczenie, to o wiele lepsze niz jakiekolwiek zabawki :)

      Usuń
  24. Robiłam bułeczki właśnie dzisiaj-przepyszne:))

    OdpowiedzUsuń
  25. A więc to Wy !! jesteście winni moich scones. Gdzieś, chyba na fb przeleciało mi wasze zdjęcie bułeczek, potem zapomniałam kto to był, ale zainspirowaliście mnie. Przepis miałam już dawno, ale jeszcze nie próbowałam aż do wczoraj. Wyszły (troszkę przesolone) pyszne..., następnym razem będą pyszniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakiej firmy macie ekspres do kawy?

    OdpowiedzUsuń
  27. U nas dziś "na kolację". Doskonałe. Kocham Londyn i nie wiem jak mogłam nie wiedzieć o ich istnieniu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Mój synek za dwa miesiące kończy dwa lata :-) wprawdzie nie pomagał, wolał traktor i zapasy z tatą, ale jak były gotowe to było tylko mama mniam mniam (jeszcze mało mówi) i zjadł od razu dwie :-) dziękuję za przepis, idealne drugie śniadanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie bardzo, ze mu smakowalo :))

      Usuń
  29. Zrobiłam w niedzielę :) wyszło pysznie! Dodaje do moich ulubionych przepisów!

    OdpowiedzUsuń
  30. A już miałam przechodzić na dietę....piec mi sę nie chce ale blisko jest taka przytulna kawiarenka...mmmmm, Londyn pozdrawia. Bloga uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie zrobiłam skony, dzięki za super przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  32. A moje wlasnie siedzą w piekarniku a ja przed i pilnuję. U mnie wszyscy lubią bułeczki, jakiekolwiek:) Pozdrawiam Ela

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyszły świetnie! Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń