środa, 30 lipca 2014

TAKIE KWIATKI





Bardzo lubię takie rośliny - niewymagające, a zarazem imponujące. Rosną same, bez podlewania, bez żadnych skomplikowanych zabiegów. Wystarcza im deszcz od czasu do czasu i odpowiednio nasłonecznione miejsce. W zeszłym roku zachwycałam się rozchodnikiem tak bardzo, że dziś na naszym tarasie jest go aż za dużo(!) W tym roku posadziliśmy także "kocankę", a na balkonie na wydmowe trawy zwane "wydmuchrzycą piaskową". Do kompletu właśnie dołączyły sukulenty w doniczkach. Idealne dla tych którzy dużo wyjeżdżają lub po prostu nie mają czasu ani głowy do pielęgnacji roślin. Na zimę trafią do domu na parapet, ale wtedy akurat podlewanie jest wręcz niewskazane!

poniedziałek, 28 lipca 2014

piątek, 25 lipca 2014

GRILLOWANE BRZOSKWINIE Z JOGURTEM I CZEKOLADĄ













Oj, smacznie zjeść to my lubimy! Zresztą, kto nie lubi ;)
Tym razem na podwieczorek były brzoskwinie z grilla, przyrządzone bardzo prosto:
Na gorący ruszt położyłam brzoskwinie, skórką do góry. Samo grillowanie trwało około 10 minut. Po zdjęciu brzoskwiń z rusztu dałam im 5 minut, żeby trochę przestygły, później dodałam jogurt naturalny, polałam roztopioną gorzką czekoladą i udekorowałam listkami mięty. Wyszedł przepyszny deser!

środa, 23 lipca 2014

MÓJ STYL / BLACK&WHITE






1. Ogrodniczki - American Apparel (podobne tutaj), top - American Apparel, sandały - Birkenstock, okulary - vintage/ no name.
2. Sukienka - Woolrich, kapelusz - no name.
3. Top - American Apparel, spódnica - Fritzi of California, sandały - Birkenstock.
4. Marynarka - Tallulah Sunrise, top - H&M, szorty - J.Crew, buty - American Eagle.
5. Top - H&M, spodnie - All Saints, sandały - Birkenstock, bransoletka - ebay.

wtorek, 22 lipca 2014

MIĘTA




Mieszkając w kurorcie, w środku lata nie bardzo chce się wychodzić z domu, wprost na tłum plażowiczów. Wtedy doceniamy nasz taras, ciszę, spokój, szum drzew i śpiew ptaków. Ostatnio rozkoszujemy się też miętą, a dokładniej napojem miętowym lub miętowo-cytrynowym. Samo zdrowie!

poniedziałek, 21 lipca 2014

BELGIA








W Belgii byliśmy krótko, ale zdążyliśmy sprawdzić jak smakują tamtejsze gofry, frytki, mule i oczywiście czekolada. Przy okazji dowiedzieliśmy się paru ciekawych rzeczy - Belgia uważa się za wynalazcę frytek, jest ojczyzną Smerfów oraz produkuje najwięcej rodzajów kul bilardowych i piwa ;)

piątek, 18 lipca 2014

LATO W 3-MIEŚCIE











W naszym mieście nie możemy narzekać na nudę latem. Trójmiasto oprócz plaż i morza, oferuje  ciekawe cykliczne wydarzenia. Jedym z nich jest Gdynia Design Days. Zajrzeliśmy tam na chwilę, było inaczej niż w poprzednich latach, ale równie ciekawie.

wtorek, 15 lipca 2014

DRUGIE URODZINY




Julek kończy dziś 2 lata! Świeczki zdmuchnięte, imprezę czas zacząć :)

piątek, 11 lipca 2014

W RYTMIE SZWEDZKICH PRZEBOJÓW





















W Szwecji byliśmy zaledwie kilka dni, ale staraliśmy się urozmaicić naszą wycieczkę na wszelkie możliwe sposoby. Byliśmy nad jeziorem, w lesie, w mieście, nad morzem, na plaży, wspólnie gotowaliśmy, rozpaliliśmy ognisko, jednego dnia uciekaliśmy przed burzą, a następnego dnia jedliśmy lody i chroniliśmy się przed piekącym słońcem. Dzięki marce Philips nie zabrakło też wrażeń muzycznych. Słuchawki (do kupienia tutaj) i głośnik bezprzewodowy - oba doskonale zdały egzamin w podróży. Próbowaliśmy słuchać szwedzkich przebojów i okazało się, że to całkiem niezły patent na wczucie się w lokalny klimat :) Muzyczne doznania wprost nie do opisania. Sama się dziwię, że też wcześniej nie wpadliśmy na ten pomysł!