sobota, 31 stycznia 2015

GDZIE DIABEŁ MÓWI DOBRANOC


























Horror... To przyszło mi do głowy kiedy jechaliśmy wieczorem po Tasmanii w poszukiwaniu naszego noclegu. Raj!!! Tak stwierdziłam następnego dnia rano, kiedy obudziło mnie słońce, a przed oczami miałam widok na piękny wysoki las. Taka właśnie jest Tasmania. W zależności od pogody - straszna lub piękna. Zaczęło się tak: jechaliśmy wieczorem leśną żwirową drogą i nie mogliśmy znaleźć naszego domku, który według opisu w internecie, miał znajdować się w samym środku lasu. Mijaliśmy opustoszałe wsie, porzucone wraki aut, domy bez szyb w oknach, spalone lasy. Ani żywej duszy. W telefonie brak zasięgu. Gdzieniegdzie mgła. Powoli zrobiło się ciemno. I wtedy jedyne "żywe dusze" jakie zobaczyliśmy tego wieczoru to były zwierzęta - diabły tasmańskie czające się przy drodze, oprócz tego oczywiście kangury, które bez przerwy wyskakiwały na drogę i świecące oczy innych bliżej niezidentyfikowanych stworzeń, które tylko łypały na nas z lasu. Lepszej scenerii do horroru chyba nie dałoby się stworzyć. Kiedy wreszcie udało nam się dotrzeć do domku, było już całkowicie ciemno i poszliśmy spać. Rano obudziło nas słońce, a za oknem piękny widok na wysoki las. Okolica okazała się bajkowa, lepszego miejsca na nocleg chyba nie mogliśmy znaleźć.
Pierwszą wyprawę urządziliśmy sobie nad ocean, a tam czekała na nas rajska plaża! W następnym poście podzielę się z Wami zdjęciami prosto z tasmańskiego raju :)

18 komentarzy:

  1. Jak to czytam to na usta mi się ciśnie pytanie. A film Wolf Creek widzieliście??? Po powrocie bezpiecznym do kraju obejżyjcie....

    OdpowiedzUsuń
  2. jest klimat.. świetne zdjęcia, niesamowite miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie trochę przerażające te opustoszałe miejsca, ale i tak piękne na swój sposób. Miejscówka w środku lasu rewelacyjna, tylko czy diabełki do Was się nie wpraszały na gościnę?
    i znów nie mogę doczekać się kolejnego posta....
    pozdrawiam :)
    Ania M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Was!
    Musicie koniecznie pomyśleć o zorganizowaniu warsztatów albo własnej szkoły fotografii.
    Myślę, że nie byłabym jedyną zainteresowaną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczęłam oglądać zdjęcia i przeraziłam się! Sceneria iście z horroru! Porzucone samochody i kości jakiegoś zwierzęcia! W pierwszej chwili pomyślałam, że znaleźliście się na planie filmowym. Macie mocne nerwy! Ja uciekałabym gdzie pieprz rośnie. Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteście w Australii to może udabWam się tam obejrzeć lub kupic nowozelandzki film dokumentalny z 2009 roku pt This way of life Nie jest on dostępny w Pl Polecam z całego serca

    OdpowiedzUsuń
  7. A ten domek w środku lasu to jeden jedyny? Mieliście sąsiadów oprócz zwierzątek? Bałabym się, że mnie coś w nocy zje, albo będzie czekać do rana pod drzwiami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czaderskie zdjecia! Wyglada na opuszczona wyspe, ale ma to swoj urok. Chcialabym sie tam znalezc, najlepiej razem z wami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba umarłabym ze strachu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne zdjęcia... z niecierpliwością czekam na kolejne....

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia są niesamowite! Tasmania jest piękna.
    Ps. Dziękuję za list! :)

    www.cassey-cassey.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcie z drzewem na tle zachmurzonego nieba <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Wasz Synek ma cudowną szkołę życia!

    OdpowiedzUsuń