poniedziałek, 5 stycznia 2015

MELBOURNE























Rany Julek, jak tu pięknie! Może nie jestem obiektywna, może wszystko przez to słońce, upał i lato w styczniu, ale wydaje mi się, że trafiliśmy do raju. Życie toczy się bez pośpiechu, wszyscy uśmiechają się do siebie, a jednym z częściej słyszanych przez nas zwrotów jest przyjazne "no worries". I to mi się podoba!

64 komentarze:

  1. Świetne zdjęcia!
    Szkoda że nie moge tak pozwiedzać swiata, a nie przeszkadzają wam te wszystkie zwierzęta? Podobno w Australii jest ogromna ilość pająków i innych "stworków"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawde mowiac obawiam sie tego... Na szczescie jeszcze nie spotkalam zadnego stwora, a jak spotkam to licze ze mnie maz uratuje ;)

      Usuń
    2. O właśnie, zapomniałam w poprzednim komentarzu dodać, ze miło by było zobaczyć zdjecia jakiś stworków/pająków/zwierząt :-P :-)

      Usuń
    3. https://www.youtube.com/watch?v=eNEeq5qGh8I
      ;-)

      Usuń
    4. Przecież pająki nie biegają ulicami miast, nie wiem skąd u ludzi te pomysły?
      Zresztą całe szczęście, że te wszystkie "stworki" są, człowiek już wystarczająco zniszczył tę planetę.

      Usuń
    5. Racja, bardziej trzeba by sie obawiac miejsc, gdzie zagrozeniem moga byc ludzie niz zwierzeta.

      Usuń
  2. Jak ja Wam zazdroszczę tych krótkich rękawów:) A tu u nas na południu Polski sypie i sypie i sypie. Pozdrawiam mimo tego bardzo ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sypie to nie tak zle, przynajmniej jest bialo :)

      Usuń
  3. Od razu zrobiło mi się cieplej! :D Piękne zdjęcia. Prawdziwe lato w styczniu to coś czego Wam bardzo zazdroszczę! Pozdrowienia dla Was, bawcie się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. na prawdę cudownie! czekałam na te zdjęcia i oczywiście nie umiem już doczekać się więcej :)
    "no worries"... just be happy! enjoy your life - I love it! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Wam zazdroszczę pogody. My byliśmy 2 tygodnie temu w Australii z naszym niespełna 2 letnim synkiem. Pogoda nas nie rozpieszczała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliscie pecha :( Ale tutaj pogoda jest nieprzewidywalna, to fakt.

      Usuń
  6. No świetnie to wygląda :) zazdroszczę wyjazdu. pozdrawiam i czekamy na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś czytałam artykuł, że w Australii ludzie żyją inaczej. Nie ma takiego pędu, uganiania się za kasą itd. Bardziej sobie cenią pogodę ducha, odpoczynek na łonie przyrody. Pracują spokojnie. To prawda? ;) Jeśli tak, to CHCIAŁABYM tam żyć ;) Pozdrawiam Aśka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak wlasnie jest. Milo chocby na to popatrzec :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Rany Julek:) No i muszę się zgodzić. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  9. a może by tak do jakiejś pracy na 8 godzin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My akurat pracujemy dluzej niz 8h dziennie, ale nie narzekamy, bo uwielbiamy swoja prace :)

      Usuń
    2. Co za zazdrość ;)
      Podstawa to lubić swoją pracę, nawet jak nie pozwala na aż tak dalekie podróże.

      Prosimy i więcej zdjęć tego małego raju :D

      Usuń
  10. Cudowne zdjęcia:-) udanego pobytu

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację, to raj. Korzystajcie ile się da z tej pięknej pogody!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. super widoki :) aż zazdroszczę bo już trzeci miesiąc wybieram się na jakiś zasłużony urlop i wybrać się nie mogę ;p jak tak dalej pójdzie to chyba dopiero w lecie coś dopadnę i wreszcie wyjadę :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. w Melbourne od 19 stycznia odbywa się wielkoszlemowy turniej tenisowy,wybieracie się może na jakieś mecze? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ah! ZAZDROSZCZĘ <3

    Pozdrówcie od Nas koale i słońce :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie po waszych fotografiach widać, że musi tam być bardzo pięknie. Udanego wyjazdu i wspaniałych wspomnień utrwalonych na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pasujecie do każdego miejsca na Ziemi idealnie : )

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestescie zarabisci! U mnie na slasku zima w najlepsze, ale dzieki Wam tez moglam chwile pobyc w raju! Zdjecia nie-ziem-skie, a ten chlopczyk na nich...istny cukier!

    OdpowiedzUsuń
  18. okropne buciory na takiej ładnej pani...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za komplement :) Myslalam, ze podobam sie tylko mezowi ;)

      Usuń
  19. Jezusiu! Jak ja Wam zazdroszczę!! Aaaaaaaaaa!! :( A tu zimno, szaroburo, trzeba wstawać rano do pracy i w ogóle.. ok, ok, nie narzekam :) Ale i tak BARDZO zazdroszczę Wam tego wspaniałego życia.. za kilkadziesiąt lat będziecie mogli sobie usiąść w fotelu i powiedzieć "kurcze, jakie wspaniałe i ciekawe mieliśmy życie".. i to jest piękne, bo ja mimo, że jestem zdrowa i szczęśliwa w życiu to tych podróży (zwłaszcza NY czy AUSTRALIA(!)) to Wam strasznie zazdroszczę.. oczywiście pozytywnie! :) Tworzycie wspaniałą Rodzinę, to widać, a Wasz Synek ma wspaniałych, Rodziców bo dają mu niezapomniane dziecinśtwo, ach.. wspaniale! :)
    życzę udanego pobutu i czekam na DUŻO zdjęć, zwłaszcza pokazujących ciepło, gołe nogi, sandały, plaże/wodę :-p
    pozdrawiam :)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo, dzieki za mile slowa, mam nadzieje ze wlasnie tak bedzie jak piszesz, ze bedziemy to milo wspominac nawet po latach :)
      Postaram sie Ciebie nie zawiesc i wrzucac duuuuzo zdjec :)
      Trzymaj sie cieplo!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Byc moze Wam sie przyda! :)
    http://whereisjuli.com/26-rzeczy-ktore-musisz-zrobic-w-melbourne/

    OdpowiedzUsuń
  21. P.s. Śledzę Was juz od dłuższego czasu i bardzo podoba mi sie Wasza pozytywna energia! Pozdrowienia z Bolzano :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale zazdroszczę Wam tej wycieczki! czekam na jeszcze więcej zdjęć!
    Uściski z zimnej i białej Polski :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak ciepło - zazdroszczę bardzo! Masz mega śmieszna spodenki na tych fotkach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wasz rodzinny zespół idealnie pasuje do tego miejsca, ponieważ również żyjecie bez tzw. napinki - spokojnie i swoim rytmem. Cieszcie się chwilą! Udanego pobytu - Ola (www.slowodoslowa.com)

    OdpowiedzUsuń
  25. A jak synek przetrwał podróż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On doskonale, my troche gorzej - tzn. nam nie wystarczyly dwie drzemki po 3 godziny ;)

      Usuń
  26. Koniecznie zobaczcie Brigton Bathing Boxes i napiszcie czy fajniejsze niż te ze Szwecji ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu co to za lakier zawsze masz taki bezbarwny?

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak tam pięknie jest! Uwielbiam waszego bloga, wasze zdjęcia. Chętnie co jakiś czas wracam do waszych poprzednich postów :)
    Pozdrawiam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zakochałam się w tych zdjęciach, wspaniale! Miejsce jest cudowne.:)

    +monlly-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Bawcie się dobrze! Chociaż patrząc na zdjęcia raczej nie trzeba Wam tego życzyć ;-) Pozdrawiam ciepło. Matylda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Matyldo! Pozdrawiamy goraco :)

      Usuń
  31. witam, może spotkacie Nirrimi z the road is home?pozdrawiam i życzę wielu wrażeń

    OdpowiedzUsuń
  32. Co to za kanapka jest na jednym z zdjęc?

    OdpowiedzUsuń