poniedziałek, 2 lutego 2015

RAJSKA OGNISTA PLAŻA



















Trzeba przyznać, że rajskie oblicze Tasmanii robi wrażenie. Szczególnie Bay of Fires - zatoka, która oprócz lazurowej wody słynie z pomarańczowych "ognistych" kamieni. Przez chwilę mogliśmy nawet podziwiać pelikany, które pływały w zatoce, a wieczorem odkryliśmy ten szałas - w sam raz dla dwóch rozbitków ;)

47 komentarzy:

  1. Jak długo chcecie zostać w Australii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chetnie zostalibysmy jeszcze miesiac czy dwa, ale niestety nie da rady :(

      Usuń
  2. świetne zdj

    http://iamemilias.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestescie stworzeni do podrozowania! Zawsze jak gdzies pojedziecie to znajdujecie takie miejsca o ktorych malo kto mial pojecie! Dlatego lubie waszego bloga :) Trzymajcie tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak tam z temperaturami? Ile stopni? Raczej upal czy da sie wytrzymac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj byl upal (30-40 stopni) ale bywaly tez chlodniejsze dni (20 stopni C)

      Usuń
  5. Bajkowe okoliczności przyrody.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie nurtuje jednak rzecz. Czy mimo dla wielu podróży z dzieckiem, Wasz syn ma kontakt z dziećmi w swoim wieku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W podrozy zwykle ma wiekszy kontakt z rowiesnikami niz kiedy jestesmy w domu, po prostu u nas w okolicy nie ma dzieci w podobnym wieku... :(

      Usuń
    2. A mogłabym zapytać o coś? ;)
      Zastanawiałam się już kiedyś nad dwiema sprawami: 1)Czy zamierzacie posyłać Julka do przedszkola? 2)Czy jak Julek będzie chodził do szkoły (i może przedszkola) i będzie musiał być 5 dni w tygodniu w szkole to zrezygnujecie z podróży? Bynajmniej tak dalekich i na taki długi czas? Myśleliście o tym? czy zdecydujecie sie na indywidualny tok nauczania/"domową szkołe"? Jestem bardzo ciekawa jak to jest kiedy rodzic staje przed takim dylematem.. ciekawi mnie to też pod względem bycia w przyszłości rodzicem, ważne jest dla mnie czerpać wiedzę nie z internetu a od "realnych ludzi" :) nie tylko to ludzka ciekawość:) Będę wdzieczna za odpowiedz, pozdrawiam ciepło całą Waszą Rodzinkę :) KAMILA

      Usuń
    3. Kamilo, mysle, ze nasz synek bedzie chodzil do przedszkola, a pozniej na pewno do szkoly. Mam nadzieje, ze mimo wszystko bedziemy troche podrozowac :) Przedszkole to chyba zadna przeszkoda, a w wieku szkolnym dzieciaki maja sporo przerw w nauce (weekendy, dlugie weekendy, ferie, swieta, wakacje itp). A od czasu do czasu mozemy poprosic dziadkow o opieke nad dzieckiem w czasie naszej nieobecnosci ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Weekendy to nie to samo co miesięczny wyjazd do Australii, hehe :) Zazdroszczę, że macie Dziadków Julka na miejscu i do dyspozycji :) Zapowiada się dla Julka super dzieciństwo! :) :) :) Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź:)

      Usuń
    5. Trzeba myslec pozytywnie, zostaja jeszcze ferie, swieta i wakacje na dluuuuuugie wyjazdy :)

      Usuń
  7. Wow!!! Ale pięknie!!! Mogłabym tam zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ludzie, jak wy to robicie, ze chce sie Was ogladac i ogladac i nigdy dosc? Pozdrawiam z zasniezonej Polski!

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę inaczej niż w Sopocie 😜😉Lucyna

    OdpowiedzUsuń
  10. zdjęcie Waszego synka czołgającego się między kamieniami -rewelacja!
    ale ma chłopak doskonałe warunki do rozwoju!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kamienie sa lepsze niz plac zabaw ;)

      Usuń
  11. Wy to macie życie ochhh, achhhh:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie wyglądacie na tych zdjęciach! Kolejnych przygód życzę i nowych odkryć Australii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki! Mam nadzieje, ze Twoje zyczenia sie spelnia, chetnie odwiedzimy nastepnym razem wschodnia lub zachodnia czesc Australii :)

      Usuń
  13. WOW po prostu odebrało mowę na widok zdjęć


    zapraszam do mnie http://martynkasardynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Rajsko zdecydowanie! na pewno, w którymś z postów pojawił się link ale podaruje sobie szukanie ;) i zapytam, skąd jest kapelusz Julka? Wiecie może co sprawia, że kamienie tam mają taki wyjątkowy kolor? To rodzaj zwapnienia albo mchu? Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, kapelusz jest z Zary.
      A kamienie zawdzieczaja swoj kolor jakims porostom, ktore wystepuja na calym wschodnim wybrzezu Tasmanii, ale w tej zatoce najbardziej je widac :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Jak oglądamy wasze zdjęcia, to tak zwyczajnie i zdrowo wam zazdrościmy!!! :) Pozdrówcie te ciepłe kraje ah :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie moge sie napatrzeć na wasze zdjęcia. Jesteście cudowną rodzinką. Mam nadzieje, że spotkamy sie na moim ślubie kiedyś tam :D Gorące pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wasze zdjęcia zawsze prezentują się przepięknie! czy mogę zapytać w czym obrabiasz zdjęcia? i czy korzystasz z gotowych preset np. vsco?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow aż dech zapiera :) Jakie widoki, aż się pracować nie chce :) Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  19. super tam, bardzo pieknie
    http://meganlike.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowite zdjęcia- wyglądają na profesjonalne

    OdpowiedzUsuń
  21. z tego wszystkiego dobrego szałas najlepszy! Pozdrawiam z Sopotu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak patrzę na Wasze zdjęcia i nie mogę oderwać wzroku! Bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wasz mały jest niesamowity! Można się gapić bez końca :)

    OdpowiedzUsuń