środa, 25 lutego 2015

SURF LIFE

























Kiedy podróżowaliśmy brzegiem oceanu, mieliśmy okazję przyjrzeć się surferom. Sami co prawda nie rzuciliśmy się z deską na fale, ale sam sport okiem obserwatora wyglądał całkiem ciekawie. W Australii surfują chyba wszyscy - młodzi, starzy, dzieciaki, kobiety, mężczyźni i chyba status społeczny czy uprawiany zawód nie ma większego znaczenia. To jest po prostu ich sport. Zdarzyło nam się z samego rana spotkać wychodzącego z wody niepozornego chłopaka, czy może bardziej młodego mężczyznę, w piance, z deską pod pachą, szczęśliwego że udało mu się popływać jeszcze o wschodzie. Po chwili spotkaliśmy go na parkingu, był już ubrany, szykował się prosto do pracy, miał na sobie mundur i czapkę ...pilota(!) To ci dopiero życie! Pewnie godzinę czy dwie później był już w powietrzu :)

34 komentarze:

  1. Właśnie miałam się pytać czy próbowaliście surfowania.
    My z mężem próbowaliśmy z Portugalii, było wspaniale. Choć trudno to co robiliśmy nazwać surfowaniem, bardziej "walką" z falami, którą notorycznie przegrywaliśmy ;-)
    Zdjęcia jak zwykle przepiękne :-) I ten kolor morza niesamowity :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie z tego powodu i my nie probowalismy, na nauke potrzeba pewnie kilka dni. Ale widzielismy wiele osob zmagajacych sie z falami, poczatkujacych, lezacych na desce i probujacych bezskutecznie zlapac fale.
      Moze nastepnym razem przyjdzie kolej i na nas ;)

      Usuń
  2. Ależ te zdjęcia mają moc! Patrzysz i chce CI się tam być!
    Pozdrawiam Mama trojaczek (stęskniona za podróżami)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne widoki... zazdroszczę.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy mozna wiedziec jakim aparatem i jakim obiektywem się posługujecie?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Canon 5DIII i najczesciej obiektywy 50mm i 35mm :)

      Usuń
  5. Przepięknie !!!! Zamykam oczy i jestem tam z Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o rany, teraz to sprawiliscie ze chce do Australii:) a przynajmiej kiedy bedzie czerwiec bo rezerwazja w Montauk czeka:).. jedna z tych rzeczy jakie lubie w surferach, ze kazdy jest w piance albo w kostiumie i nie ma spolecznych uprzedzen wynikajacych z posiadania rzeczy (ubran, auta, komorki, zony, itd), wszyscy po prostu ciesza sie natura, czystym oceanem czekajac spokojnie na nadchodzace fale. Mozna spotkac i poznac naprawde ciekawych ludzi!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pięknie, a ja w tej szarej Anglii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem jak po widoku tego latawca szybującego nad Oceanem zamierzacie się pozbierać i wrócić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny sport:) Raczej nigdy go nie posmakuję:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądając te zdjęcia ...przepadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne zdjęcia i przedstawione na nich relacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowite, móc poserfować przed pracą, kiedy ocean jest na wyciągnięcie ręki:-)
    Jak w filmie: "Idealne matki". Miejsca zdjęć najpewniej te same;-)
    Pozdrawiam Was ciepło z południa PL,
    Marta:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam okazji oglądać takich ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu z którego rocznika jesteście? uprawiacie jakieś sporty?
    przepiękne zdjęcia:)
    pozdrawiam Was ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojejku, ale młodziutko wyglądacie:)
      dajcie proszę receptę na tak piękny wygląd:)

      Usuń
  15. Oglądając Wasze zdjęcia odrywam się od szarej rzeczywistości. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję! Wasze zdjęcia relaksują mnie i inspirują do spędzania większej ilości czasu na łonie natury! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Prze wspa nia le ! Cudo zdjęcia i miejsce, poza przygoda zrobiliście nam smaka na kawę ! ;) pozdrowienia z Krakowa

    OdpowiedzUsuń