środa, 11 lutego 2015

VICTORIA - THE PLACE TO BE



























Po powrocie z Tasmanii, na chwilę porzuciliśmy wybrzeże i postanowiliśmy poczuć klimat samego serca miasta. Przenieśliśmy się z St. Kilda do innej dzielnicy Melbourne - Fitzroy. Trafiliśmy w miejsce wyjątkowe, bez dwóch zdań! Przede wszystkim dlatego, że jest tu mnóstwo klimatycznych knajpek, kawiarni i restauracji, ściany pokryte są graffiti, a przy każdej ulicy stoi przynajmniej kilka starych stylowych aut. W dodatku niska zabudowa czyni tą dzielnicę bardzo przytulną, słoneczną i przyjazną. Idealne miejsce do zamieszkania, szczególnie na dłuższe wakacje!

25 komentarzy:

  1. Cóż za magiczne widoki...
    Ciekawa jestem Waszych kulinarnych doznań/odkryć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W nastepnym poscie podzielimy sie wrazeniami :)

      Usuń
  2. Jest klimat! Trochę to przypomina przedmieścia Nowego Jorku, tam chyba też nie brakuje starych samochodów, szczególnie dużych terenowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo skojarzenie:) Ale to trochę smutne, że cały świat wygląda tak samo... Paradoks hipstera.

      Usuń
    2. Zdecydowanie caly swiat nie wyglada tak samo :)

      Usuń
  3. Cóż za widoki! Świetne!

    Zapraszam, http://www.playtechnik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są Wasze zdjęcia. Uwielbiam je oglądać i codziennie z niecierpliwością czekam na kolejną ich porcję:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku jakie cudowne auta! :-)
    uwielbiam wasze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem oczarowana zdjęciami - jak zwykle!
    Tak bardzo chciałabym być w tych miejscach i zobaczyć je.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż poczułam wakacje. Eh egzaminy mnie dobijają ;p

    Zapraszam do mnie jeżeli lubicie czytać, rysować, interesujecie się muzyką lub po prostu chcecie poczytać czyjeś wypociny ;P porcelanowanastolatka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze wspolczuje. Jak to dobrze ze etap egzaminow u nas juz sie dawno skonczyl ;)

      Usuń
  8. Wow, ciekawe miejsca tu prezentujesz a Julek na huśtawce mało nie odfrunie :)
    pozdrawiam
    Ania M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile godzin spedzilismy na hustawkach w Melbourne... nie zlicze ;)

      Usuń
  9. kolejne piękne zdjęcia, aż chce się tam być.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zdjęcia, jeśli można spytać to w jakim programie je przerabiacie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze zdjęcie upiorne, ale klimat dzielni oddaliście mega!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie tak sobie wyobrażałam Australię :)

    OdpowiedzUsuń