wtorek, 3 marca 2015

WYJĄTKOWO DOBRA KAWA W AUSTRALII - MIT #2











Australia słynie z doskonałej kawy i świetnych kawiarni. Mieliśmy okazję osobiście to zweryfikować. Wypiliśmy tych kaw ...dużo, a nawet bardzo dużo. Uczucia mamy bardzo mieszane, bo o ile kawiarni jest faktycznie bez liku i rzeczywiście wyglądają zachęcająco, to już sama kawa nie zawsze smakuje tak dobrze. Trudno trafić na dobrą kawę ot tak, z ulicy, raczej trzeba wiedzieć dokąd pójść. W Berlinie, Londynie czy Nowym Jorku mogliśmy wejść do przypadkowej kawiarni i często trafialiśmy na doskonałą kawę. We Włoszech z kolei, dobrą kawę piliśmy nawet na lotnisku i na stacji benzynowej(!) Tymczasem w Melbourne możemy polecić dosłownie kilka kawiarni: Salford Lads Club,  Clement Coffee Roasters, St.Ali, Auction Rooms, i25 Espresso Bar.
Jedno trzeba przyznać - Australijczycy są bezkonkurencyjni jeśli chodzi o wystrój swoich kawiarnianych wnętrz :)
Cheers!

12 komentarzy:

  1. Też się pod tym podpisuje. Mnie w Melbourne kawa jakoś nie zachwyciła, ale te kawiarnie.... :)
    Ta Caffeine Surfer mnie urzekła. Gdzie ona jest?

    Pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi sobie przypomniec nazwe miejscowosci, to byla wioska na poludniu, przy samym oceanie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Faktycznie, mają piękne miejsca i wystroje, chętnie kiedyś się tam wybiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. We Wloszech najlepsza kawa jest wlasnie na stacjach benzynowych na autostradach :)
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az trudno w to uwierzyc! Pewnie gdybym sama tego nie doswiadczyla, to uznalabym ze to niemozliwe :)

      Usuń
  4. O Mamma Mia! Mammamija, jak możecie? ;)
    Kawa w Australii jest naj naj najlepsza i basta! To tutaj Włosi i Francuzi doszkalają się na profesjonalnych baristów i doceniają kawę własnie w Australii, a przynajmniej w Sydney.
    W Toronto mieszkałam przez jakiś czas i zauważałam, że trendy w kawiarniach idą ku dobremu ale jeszcze wtedy (trzy lata temu) była ogólnie draka ;) Wielkie dzbanki z przelewową kawą to norma.
    Sydney Was koniecznie zaprasza, a Wasze kawowe doznania już nigdy nie będą tak saysfakcjonujące, bo Sydney to kawa i jakość :)

    Serdecznie Was pozdrawiam jak i wszystkich innych kawoszy.
    Barista, coffee lover i totalna fanka Waszego super bloga (z wyłączeniem ostatniego wpisu)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, w takim razie jeszcze musimy sprawdzic w Sydney :) Nawet calkiem podoba mi sie pomysl zeby znow poleciec do Australii :)
      Pozdrawiam goraco!!!

      Usuń
  5. Rzeczywiście wnętrza bardzo ciekawe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wnętrza tych australijskich kafejek są niemalże kultowe jak... puby w Anglii - niesamowicie oryginalne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zakochana w Waszych fotografiach... I zazdroszczę mieszkania w Sopocie - przepiękne miasto!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja i tak chętnie napiłabym się tam kawy, byleby w Australii ;-)

    OdpowiedzUsuń