poniedziałek, 1 czerwca 2015

CO W SOPOCIE PISZCZY

Co powiecie na mini przewodnik po Trójmieście? Trochę kulinarny, ale nie do końca. Pokażemy Wam miejsca w Sopocie, Gdańsku i Gdyni, które sami odwiedzamy najczęściej i które polecamy naszym znajomym. Mamy nadzieję, że ta krótka lista przyda się i Wam.
Zaczynamy oczywiście od Sopotu :)

Dwie Zmiany - to dość nowe miejsce na kulinarnej i kulturalnej mapie Sopotu, ale zdecydowanie warte polecenia. Połączenie galerii i kawiarni, spora przestrzeń, świetny wystrój - to na pewno wyróżnia Dwie Zmiany spośród innych lokali w Sopocie.


Do tego doskonała lokalizacja - przy samym Monciaku, w miejscu dawnego Złotego Ula.

Tutaj napijecie się kawy, lemoniady, i nie tylko, zjecie szybką małą przekąskę, deser albo obfity lunch.
I najważniejsze - jest smacznie :)



Takiego miejsca w Sopocie brakowało i bardzo się cieszymy, że nareszcie jest!

Drugim miejscem, które chętnie odwiedzamy jest Targ Śniadaniowy
W każdą sobotę, od maja do września, można zjeść dobre śniadanie na skwerze Rybińskiego, obok Urzędu Miasta.





Specjały serwowane na Targu Śniadaniowym są bardzo różne, a menu jest zmienne, bo zmieniają się wystawcy. Nigdy nie wiadomo, co dobrego trafi się w najbliższą sobotę ;)

Poza sobotą, kiedy Targ Śniadaniowy się nie odbywa, co jakiś czas decydujemy się na piknik na plaży. Nasze ulubione plażowe miejscówki znajdują się w okolicy wejścia nr 1 w Sopocie.
W razie gdyby brakowało Wam piknikowych gadżetów (sztućce, kubki, koc, kapelusz, okulary przeciwsłoneczne itp) zajrzyjcie do sklepu Tiger na Monciaku.

A skoro piknik nad morzem, to może skusicie się na wędzoną rybę? Zjedzona na plaży smakuje najlepiej ;) To miejsce znajdziecie tuż przy Barze Przystań.



Sam Bar Przystań też znajduje się na naszej liście. Miejsce zdecydowanie warte polecenia. Na pieczoną rybę najlepiej udać się właśnie tutaj. Do tego dostaniecie gratis wspaniały widok na morze!

A jeśli chodzi o widok, to całkiem podobnym może pochwalić się Zatoka Sztuki.

Leżaki na plaży przed Zatoką zdecydowanie wyróżniają to miejsce wśród innych.

Więcej miejsc z widokiem na morze? Proszę bardzo: White Marlin.



W tym zakątku można odpłynąć myślami na długie minuty :)

A oto co nas kręci najbardziej, czyli mango! Tutaj w postaci lodów. Do skonsumowania w Bacio di Caffe (Sopot, ul.Ogrodowa 2)



Na koniec mała podróż sentymentalna, czyli utwór lokalnego barda i satyryka - Bartka Kalinowskiego pod wiele mówiącym tytułem "Spływ Monciakiem", z 2002 r. Sopot słynął wtedy bardziej z pubów i barów, niż kawiarni i restauracji - a przynajmniej tak nam się wydawało, bo prowadziliśmy w Sopocie zupełnie inne, studenckie życie ;)

38 komentarzy:

  1. Świetny pomysł! Dzięki, że dzielicie się z nami częścią Waszej codzienności. Na pewno odwiedzę targ śniadaniowy! Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo przydatny wpis, czekam jeszcze na Gdynię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdynia chyba pobije pozostale miasta :)

      Usuń
  3. Właśnie wczoraj z tamtad wróciłam szkoda ze was nie zobaczyłam napewno bym poznała bo jestem stała bywalczynia tego bloga :-) bar przystań... Coś przesmacznego mieszkaliśmy ba ul polnej wiec niedaleko :-) juz strasznie tęsknię bo jestem na drugim końcu Polski gdzie serdecznie zapraszam pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niedziele rzadziej spacerujemy po Sopocie, troche odstraszaja nas tlumy turystow ;) A na południu Polski bedziemy w tym roku kilka razy, wiec byc moze do zobaczenia :)

      Usuń
    2. Jeśli będziecie w okolicach Bielska-Białej polecam Wam klimatyczną, przyjazną dzieciom Klubokawiarnię Aquarium, gdzie można się min. napić kawy parzonej na 4 sposoby alternatywne. Jak wprowadzono tę opcję, od razu pomyślałam o Was:-) Kiedyś nawet pytaliście o to. Poza tym mają Cold brew własnego wyrobu.
      Pozdrawiam z południa PL,
      Marta:-)

      Usuń
  4. Uwielbiam twoje zdjęcia :))) Z chęcią wybrałabym się to Sopotu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie jest teraz w Sopocie. Musze kiedys odwiedzic stare katy, ale poza sezonem. Serdeczne pozdrowienia do Sopotu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jakie beda Twoje wrazenia, Sopot bardzo sie zmienil, sama czasem nie poznaje niektorych katow ;)

      Usuń
  6. Hi hi, odnośnie "odpływania na długie minuty", to nie wierzę, że ktoś, kto ma dziecko w tym wieku, kiedykolwiek odpływa na dłużej niż ułamek sekundy :)
    Jeśli Wam się to udaje, to ja MUSZĘ wiedzieć jak!
    Pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie mamy przewage, 2 do 1, Michal pilnuje, ja odplywam, a potem zamiana ;)

      Usuń
  7. Fajnie. Przeciw Monciakowi jednak moja krew sie burzy - bo przeciez to Bohaterów Monte Cassino, a Monciak brzmi knajacko, monciak-smonciak. Jak pada z ust piwnych, to trudno, ale "w wykonaniu" np. prezydenta miasta czy dziennikarzy bardzo razi. Nic nie poradzę, że budzi to mój opór. Na szczęście ni ujmuje to wiele wpisowi ani blogowi jako takiemu.

    pozdrawiam,

    gdańszczanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle ze slowo "Monciak" jest tak czesto uzywane i tak dlugo, ze dawno juz weszlo do slownika jezyka potocznego jako slowo zupelnie normalne, nie ma nic wspolnego z wulgarnym i prostackim slownictwem :)
      Osobna sprawa, ze w oficjalnych wystapieniach prezydent moglby nie poslugiwac sie jezykiem potocznym.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Świetny pomysł i zdjęcia!
    Chętnie wybrałabym się do Sopotu.:)

    www.cassey-cassey.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne rekomendacje, czekam na więcej, bo to już tylko 5 tygodni i zawitam do Sopotu, jak co roku na urlop. Uwielbiam Targ Śniadaniowy i klika miejsc w Gdyni, poczekam na Wasze kolejne polecenia. Tym czasem dziękuje bardzo i pozdrawiam serdecznie i słonecznie z południa PL,
    Wasza wierna czytelniczka, Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, znam i kocham te miejsca! Z dzieciństwa pamiętam jeszcze nieistniejące już Art Deco, małą, niesamowicie klimatyczną kawiarnię (a może herbaciarnię?), gdzie rodzice zabierali mnie w soboty, żebym zaczerpnęła trochę artystycznego powietrza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny pomysł z trójmiejskim przewodnikiem! Mieszkałam w Gdyni w czasie liceum, czasami odwiedzam Trójmiasto, bo pochodzę z jego okolic, ale trochę wypadłam z obiegu, więc chętnie poodwiedzam polecane przez Was miejsca :) Czy w czasach studenckich zdarzyło Wam się odwiedzać Józefa K.?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem, co polecicie w Gdańsku i czy pokryje się to z moimi typami ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł, szczególnie dla kogoś, kto będzie dopiero odkrywać kulinarnie Trójmiasto... jak ja! Już to zapisuję i na pewno przetestuję, bo będę tam od najbliższego weekendu:)

    Pozdrawiam Was serdecznie i przesyłam uściski dla Julka.. z okazji Dnia Dziecka!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. super! czekam z niecierpliwością na pozostałe miasta!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za wszystkie rekomendacje. . Juz sama mialam pytac o rekomendacje.Będeziemy chętnie wasze miejsca odwiedzac juz za 27 dni. . Przez caly tydzień ! czekam na więcej

    OdpowiedzUsuń
  16. Super dziękujemy za mini przewodnik czekam na więcej. W lipcu będę w moim ukochanym Sopocie, a czy mogłabyś jeszcze zrobić mini przewodnik po miejscach które warto zobaczyć z dzieckiem w Trojmiescie pozdrawiam. P.s zazdroszczę Wam ze mieszkacie w tym cudownym mieście

    OdpowiedzUsuń
  17. a WhiteMerlin nie był ostatnio Flamingiem?

    OdpowiedzUsuń
  18. Już wiem, gdzie w tym roku spędzę urlop ;) Czekam na kolejną część!

    OdpowiedzUsuń
  19. W Barze Przystań najlepsza jest zupa rybna, nigdzie takiego cuda nie jadłam, nawet u Mamy ;)
    Natomiast w Gdyni mam nadzieję, że nie pominiecie Gdynianki.. To samo co wyżej, tyle że z pizzą. Tęskno mi...

    OdpowiedzUsuń
  20. idealnie! od wczoraj zwiedzamy nadmorskie miasta :) jutro w prawdzie planujemy zobaczyć Gdańsk (jaka szkoda, że jeszcze nie ma tego wpisu ;) ) ale i Sopot odwiedzimy w tym tygodniu.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak trafiony w nasze plany wpis :D
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. Dwie Zmiany pięknie się kadrują (wnętrze fantastyczne!), ale jedzenie bardzo mocno rozczarowuje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziś o 5 nad ranem wróciłam z Trójmiasta do swojego Krakowa. I wybuchłam właśnie śmiechem, czytając wpis o Sopocie - spędziłam tam całą sobotę i każdy z Waszych punktów był na mojej liście odwiedzonych miejsc, a wpis czytam dopiero dziś :) Sama ułożyłam plan wycieczki, zjadłam zupę rybaka w Barze Przystań i cudowne gofry przy Monciaku.. A w Zatoce Sztuki spędziłam wieczór i aż do teraz bolą mnie kolana od tańca po koncercie na plaży (w ramach Fringe Festiwalu - moje kochane reggae). Ale Sopot.. coś wspaniałego!
    Zazdroszczę Wam bycia tam na stałe!

    OdpowiedzUsuń
  23. jak pięknie - moje ulubione miejsca w Polsce, chociaż daleko! Uśmiałam się przy "spływie monciakiem" , niezły oldskul!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wasz post okazał się bardzo dla nas przydatny, gdyż akurat jak się pojawił byliśmy w Sopocie. Udało nam się odwiedzić parę miejsc z Waszej listy i rzeczywiście mogę śmiało polecić White Marlin (przepyszne jedzenie i super atmosfera, ale niestety drogo;/), Przystań - klimat barowy, ale bardzo smacznie i przystępnie cenowo. Dwie Zmiany mega klimatyczne miejsce na kawę czy drinka, pójść z kimś lub nawet samemu, Mikroklimat- perełeczka w Gdyni, przepyszne koktajle, ciekawe desery.Czasu nam zabrakło na resztę, ale kto wie, może kiedyś:)
    Agnieszka & Piotr

    OdpowiedzUsuń
  25. Po obejrzeniu tych cudnych zdjęć nie ma bata - jadę na weekend do Trójmiasta! Dzięki za wpis, na pewno skorzystam! ;)

    Dobrawa

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzięki za przypomnienie piosenki "Spływ Monciakiem". Jest super a jakoś o niej zapomniałem.
    Mnóstwo wspaniałych zdjęć na Waszym blogu. Problem w tym, że jednej nocy nie starczy by wszystkie obejrzeć. Zdjęcia są takie, że nad każdym warto dłużej przystanąć. Te na Waszej weselnej stronie firmowej również.
    Może do bloga zamontować jakąś galerię, żeby otwierały się większe? Pewnie nie tylko ja chciałbym obejrzeć je w większym formacie.
    A poza tym, co ja tu robię? Zamiast być w sobotnią noc na Monciaku oglądam zdjęcia. W ramach testów wysiorbałem dzisiaj chyba za dużo świeżej kawy? Dziwne, nie?

    OdpowiedzUsuń
  27. Super artykuł. Chciałam jeszcze dodać coś od siebie: lokal Przyjaciółki - - ciekawe miejsce dla osób mających duże wymagania jeśli chodzi o skład posiłków. Więcej o tym na http://www.joasia.com.pl/118-Przyjaciolki-Cafe-Klimatyczny-lokal-w-Sopocie.html. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. A w Alcatraz byliście? Fajny bar/pub. Mają mega smaczne kanapki. Drinki też pyszne. Polecam bo bardzo fajna atmosferka tam panuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne zdjęcia! Mmm... miód, malina! Jeśli zaś idzie o smaczne kąty, w Sopocie odwiedziliśmy pijalnię czekolady, popłynęliśmy! Również polecamy!

    http://stopawstope.blogspot.com/2016/07/weekend-w-trojmiescie-dzien-2-sopot.html

    OdpowiedzUsuń