piątek, 14 sierpnia 2015

ROWERAMI PO KRAKOWIE






















Kilka dni temu wybraliśmy się na wycieczkę rowerową po Krakowie. A właściwie po Starym Mieście i Kazimierzu. I mimo, że byliśmy w Krakowie już kilka razy, to nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji zajrzeć we wszystkie zakątki starówki. To miejsce nas oczarowało! Dziesiątki ulic i uliczek, a niemal każda tętniąca życiem i urokliwa. Do tego piękna pogoda, mnóstwo knajpek i lodziarni, w sam raz na wakacyjną wycieczkę po mieście. Przemierzaliśmy te uliczki bez celu, rano zjedliśmy śniadanie w Charlotte, a później do wieczora żywiliśmy się lodami - najlepiej wspominamy Donizetti i koszerne lody Coca. Późnym popołudniem trafiliśmy na Kazimierz i nie mogliśmy oderwać oczu (ani aparatów) od tego miejsca - murale, wielkie uliczne lampy zwisające między budynkami, stare klimatyczne kamienice, porośnięte bluszczami knajpki. Zajrzeliśmy do Alchemii od Kuchni i to był strzał w dziesiątkę. A kiedy było już prawie ciemno, wróciliśmy na Stare Miasto i trafiliśmy na Zaułek Niewiernego Tomasza. Tutaj zakończyliśmy naszą wycieczkę po ulicach grodu Kraka. To był udany dzień :) Pozdrawiamy wszystkich Krakusów!

79 komentarzy:

  1. W Krakowie nie mamy Starego Miasta jest za to Rynek Główny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam ze jest: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stare_Miasto_w_Krakowie

      Usuń
    2. Stare Miasto oczywiście jest, ale nie ma Starówki :). chyba się anonimowi pomyliło :). Kraków taki piękny na Waszych zdjęciach, ciekawe dlaczego jak się tu mieszka od lat to się o tym zapomina :)

      Usuń
    3. oczywiście, że mamy Stare Miasto, a na nim Rynek Główny! dokładnie, nie mówimy "Starówka".

      Usuń
    4. A moj maz mowi: "Jak sa stare budynki, brukowane uliczki i tlumy turystow, to jest starowka. Deal with that." ;)

      Usuń
  2. Narobiliście apetytu na wycieczkę do Krakowa, chętnie bym się wybrała, bo dawno nie byłam :) miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie! Az się chce jechać do Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W Krakowie nie ma starówki!
    Zdjęcia świetne jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma. U nas się chodzi na rynek, a nie na starówkę :)

      Usuń
    2. Przekomarzasz sie i tyle ;)

      Usuń
    3. ale serio coś w tym jest, w nazewnictwie...mieszkając we Wrocławiu chodziłam "na Rynek" nie mówi się tam nigdy Starówka, od kiedy zamieszkałam w Warszawie umawiam się wyłącznie "na Starówce" ;) Ciekawe to :)
      pozdrawiam tych co na Rynku i tych co na Starówce lubią wypić dobrą kawę ;)
      Ania

      Usuń
    4. za to w Krakowie wychodzi się na pole :-p

      Usuń
  5. jestem za bardzo zakochana w waszym blogu i w waszych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie idealnie trafiony w czasie post. Właśnie jutro wybieramy się do Krakowa, co prawda tylko na 2-3 godziny więc tym bardziej przyda się plan wycieczki. no to czeka nas kolacja w Alchemi :-) dzięki. Ps. zmiana koloru paznokci? czyli już tylko ja pozostaje z tym nudnym czarnym? ;-)
    pozdrawiam Was serdecznie
    jowita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie :)
      Czerwone paznokcie u mnie tylko od święta ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. cudownie! jeszcze lepszy akcent byłby, gydybys ubrała się na biało. Ale i tak jaram się kadrami jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje miasto <3 Im dłużej tu mieszkam to wciąż zakochuje się w nim jeszcze bardziej, a Kazimierz to moja ulubiona dzielnica. Szczególnie latem i wczesną jesienią niezwykle urokliwa i głośna! Alchemia- miejsce pełne świetnych wspomnień i miejsce, w którym wciąż poznaje się mnóstwo nowych osób! Nie znam takiego innego miasta na świecie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Gorąco polecam przejechać się wzdłuż Wisły, np. do Tyńca, zahaczyć o Zakrzówek - piękne miejsca ;) http://biszka.blogspot.com/2015/05/rowerem-wzduz-wisy-krakow-tyniec.html Byliśmy na wiosnę, Kraków i okolice nas urzekły ;)
    PS Tak bardzo lubię Wasze zdjęcia... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale z Ciebie laska kobieto! ;) Pozdrawiam Aśka

    OdpowiedzUsuń
  11. Och Kraków... jutro 4 rano pobudka i trasa Poznań-Kraków na całe 2DNI ;)
    Polecam restauracje "POD WAWELEM"kompania kuflowa na ul. Św.Gertrudy
    Pytanie: Rowery wypożyczyliście?
    My jedziemy z synkiem i fajnie tak poczmychać po ulicach rowerkiem...
    POZDRAWIAMY ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wypozyczylismy rowery.
      Dzieki za namiar :)
      Bawcie sie dobrze!

      Usuń
  12. Robert pewnie bedzie sie cieszyl ze zobaczy zdjecia z rodzinnego miasta. Dzieki!
    Ostatnio bylism na Kazimierzu y w grudniu i tez bylo pieknie, chociaz wole rowery i lato tak jak wy!
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiamy cala trojke!
      Fajnie ze mozecie codziennie smigac rowerami po NYC :)

      Usuń
  13. Aniu jak Wy to robicie, że na waszych zdjeciach jest tyle magi? Pozdrawiam cieplo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie udało się spotkać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Dajcie znac jak bedziecie nad morzem, moze wtedy sie uda :)

      Usuń
  15. Na waszych kadrach wszystko nabiera nowych kolorów i życia - aż się chce jechać :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja zakochana w Twojej bluzce Aniu <3 proszę zdradź skąd taka piękna
    wyglądasz szałowo!!!!!!!!!!!! wow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tony Cohen :) Na zdjeciach tego dobrze nie widac, ale naprawde jest swietna!

      Usuń
  17. Uwielbiam oglądać Wasze zdjęcia.
    Mogłabym analizować te fotografie całymi dniami i nigdy dość.
    Stanowią niesamowite źródło isnpiracji!

    Pozdrawiam Serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy za komplementy :)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  18. Pozdrowienia z miasta wron
    http://meganlike.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Podzielam Wasz zachwyt! Mieszkałam w Krakowie przez ponad dwa lata i darzę to miasto szczególnym sentymentem, także ludzie są tam cudowni.
    Świetny wpis

    OdpowiedzUsuń
  20. Co to za wypożyczalnia ma takie ładne rowery w Krk? Zupełnie nie kojarzę, kojarzę za to historię koleżanki, kiedy koło wypożyczonego miejskiego roweru, było całkowicie odkręcone i pojechało bez roweru...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowery sa z wypozyczalni przy ul.Sw.Anny :)

      Usuń
  21. To naprawdę Kraków? Wow:) Na Waszych zdjęciach wszystko jest takie wyjątkowe:) Jesteście jednymi z lepszych fotografów, jakich znam! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy za przemile slowa :)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  22. błagam tylko nie STARÓWKA!!!!
    w Krakowie mamy RYNEK!!!
    po wyjściu na pole idziemy na rynek nie na starówkę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze napisz cos wiecej na temat krakowskiej "niestarowki". Jestem bardzo ciekawa. Czy to ma jakies uzasadnienie?

      Usuń
    2. Do dziś pamiętam wykłady z językoznawstwa i wkładanie do głowy, że... jak spytamy w Krakowie którędy dojść na Starówkę, to wskażą nam drogę... na dworzec PKP i... pociąg do Warszawy;) W Krakowie jest RYNEK i my, z innych miast musimy to po prostu zapamiętać:))

      Pozdrawiam - Ola (www.slowodoslowa.com)

      Usuń
    3. Błagam tylko nie pole...pole to można orać...

      Usuń
  23. Cudowne miasto:) ją polecam BEEF BURGER BAR. Najpyszniejsze hamburgery jakie jadłam mniammm

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak zwykle piękne zdjęcia :)
    Ostatnio z Mężem też pedałujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. kraków to jedno z tych miast, które ma tyle obliczy ile zwiedzających. stare miasto i kazimierz, to dzielnice, które (wydawało mi się) znam na wylot. a tu taka niespodzianka! piękne zdjęcia. (:
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. miło Was widzieć w moim Kraku! :) następnym razem musicie się wybrać na lody na Starowiślnej na Kazimierzu oraz do restauracji Soprano na starym rynku - jedyna, w której po wejściu uderza w nozdrza zapach jak w toskańskich restauracyjkach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za namiary. Bedziemy niedlugo jeszcze raz w Krakowie, na chwile, ale mam nadzieje, ze zdazymy :)

      Usuń
  27. Nie żebym się wymądrzała, ale Kraków nie ma starówki tylko Rynek:) Fakt, faktem klimatyczne to nasze miasto, a w szczególności Kazimierz .....

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałabym widzieć Kraków aparatem tak pięknie jak Wy. Pozostaje mi podziwianie go własnymi oczami i duuużo nauki :)
    Jeśli chodzi o lody to najlepsze są borówkowe ze Starowiślnej albo te na wagę ze św. Jana. Na ul. Szlak jest fantastyczna knajpka Nie lubię poniedziałków (uwaga: nieczynne w poniedziałki) a na ul. Felicjanek Massolit - najlepszy na świecie antykwariat-kawiarnia z własnym wypiekiem pieczywa (to już kilka kamienic dalej). A koło Massolitu Café Szafe, znane z Pod Mocnym Aniołem, gdzie można powiedzieć sobie w... Szafie. To wszystko kawałek od Rynku, ale do osiągnięcia na nogach w kilka-kilkanaście minut ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki! Sprawdzimy przy nastepnej okazji :)

      Usuń
  29. I krakusy pozdrawiają :) Ależ piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  30. A gdzie spaliście? Kuknijcie na boomapartments.com - to apartamenty moich przyjaciół architektów. Mega miejsce. I koniecznie odwiedźcie Podgórze, czyli dzielnicę po przeciwnej stronie Wisły, niż Kazi. :) I moje ;) Zabłocie, a tam knajpę Bal. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w Krakowie nie raz ale takiego jeszcze go nie znałam. Pięknie! Zachęciliście mnie żeby znowu go odwiedzić :-) Pozdrawiam Kamila

      Usuń
  31. oo wy u nas ! ;) kolejna wizyta to koniecznie podgorze, tam park bednarskiego, fort, rynek - polecamy i zapraszamy

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękne zdjęcia :) Kraków jest naprawdę cudnym miastem.

    OdpowiedzUsuń
  33. piękne zdjęcia, chciałem dopytać czym focicie jakiś ciężki sprzęt typu lustro czy podręczny :) choć jak na rower to zgaduje że coś małego :)

    OdpowiedzUsuń