wtorek, 23 lutego 2016

FOOD BOOK #1

Dziś pierwszy wpis z cyklu Food Book, czyli co pojawiało się na naszych talerzach w ciągu jednego dnia.

Dzień zaczęłam jak zwykle około 7 rano i wypiłam szklankę ciepłej wody z cytryną. Taki napój działa oczyszczająco i wspomaga układ odpornościowy, dlatego jest moim codziennym rytuałem.
Niestety na razie nie udało mi się przekonać moich chłopaków do wody z cytryną, piją więc wodę z miętą ;)
Śniadanie - jajka na miękko i chleb żytni na zakwasie. Oba składniki bardzo wartościowe - jajko za sprawą żółtka i zawartej w nim lizyny, a chleb dzięki bakteriom mlekowym.

Czas na przekąskę - jabłka!
Ze względu na to że owoce powodują fermentację, jemy je osobno i nie łączymy z innymi produktami.


Około godziny 12 przekąska numer dwa - banan.

Po południu obiad, a w nim sporą część stanowią warzywa.

Zaczęliśmy od surówki z kapusty, która zjedzona przed obiadem, świetnie pobudza układ trawienny.

A na obiad makaron z cukinii i drobiowe kotlety (tak, jemy mięso).

Podwieczorek - orzechy. Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy i składniki mineralne.

I czas na kolację. Tym razem zjedliśmy mini pizze z warzywami.

Tak wyglądały nasze dzisiejsze posiłki (a właściwie wczorajsze). Jak widać nie przyrządzamy skomplikowanych potraw, ale tak właśnie jemy na co dzień, w domu. Staramy się nie stać nad garnkami całymi godzinami, ale też nie da się ukryć, że przywiązujemy ogromną wagę do tego co jemy - w szczególności skąd pochodzą produkty oraz jak je łączymy.
Mam nadzieję, że taki cykl postów spodoba Wam się, mimo iż są to zwykłe śniadania, obiady i kolacje, a nie pełne fantazji eksperymenty kulinarne ;)

72 komentarze:

  1. ekstra!! nie mogę się doczekać kolejnych Waszych zwykłych- niezwykłych posiłków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna ta prostota :) mozecie podac przepis na mini pizze i surówkę z kapusty ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pizza: maka zytnia, woda, sol, 1/4 lyzeczki sody (lub odrobina drozdzy jak kto woli), a surowka: poszatkowana kapusta, troche soku z cytryny, sol, pieprz, od czasu do czasu tez i marchewka :)

      Usuń
    2. Czasami przygotowuję surówkę z poszatkowanej kapusty - robię dressing z wymieszanych mniej więcej po połowie oliwy i soku z cytryny + suszone oregano, a do tego posiekany koperek, pestki słonecznika i trochę soli. Lekka, smaczna i prosta - idealna na lato :)

      Usuń
  3. Zwykłe posiłki są najlepsze. Wasze chciałoby się jeść razem ze zdjęciami:). Pyszne i inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!! Tak jak lubię - prosto i szybko :) prosze o przepis na surówkę z kapusty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszatkowana kapusta, troche soku z cytryny, sol, pieprz, czasami dodaje jeszcze starta marchewke :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny wpis. Swoją drogą ciekawe połączenie makaronu i kotletów mielonych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, chcemy wiecej takich wpisow! Prosze napisz czy gotujesz sama czy twoj maz tez sie udziela w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michal gotuje i w dodatku swietnie! Dzielimy ten czas mniej wiecej pol na pol :)

      Usuń
  7. Ja nie potrafilam dlugo przekonac sie do wody z cytryna. Kolezanka mi podpowiedziala, zebym dodala pol lyzeczki/lyzeczke melasy, ktora odrobine oslodzi taki napoj. Sama melasa ma mnostwo wlasciwosci odzywczych wiec szczerze polecam takie rozwiazanie. Udalo mi sie rowniez przekonac mojego chlopaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melasa jest zdrowa, zauwazylam ze sporo osob ja dodaje wlasnie do tego porannego soku :)

      Usuń
  8. świetny wpis..czekam na kolejne

    OdpowiedzUsuń
  9. Zwykłe, niezwykłe ale jakie smaczne :) Całusy dla Was Dorota

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł! Tak trzymajcie. Z ciekawością i dużą przyjemnością czytam Wasze wpisy. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  11. Proszę o przepis na ten smacznie wyglądający obiadek i kolację. Podziwiam i pozdrawiam, Iwona (ika1970@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiad to mielone mieso drobiowe, upieczone, a do tego cukinia w formie "makaronu", lekko podduszona :) A na kolacje pizza (maka+woda+sol+soda) i warzywa jakie akurat byly w domu ;)

      Usuń
    2. No właśnie, te kotleciki ... jak one zostały dokładnie zrobione? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam, Iwona (ika1970@wp.pl).

      Usuń
  12. Skąd czerpiecie inspiracje/przepisy? Ustalacie jadłospis na każdy dzień, czy spontanicznie coś wymyślacie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspiracje czerpiemy glownie z internetu :)
      Staramy sie nie wymyslac jadlospisu spontanicznie, ale robiac zakupy spozywcze (mniej wiecej raz na trzy dni), kupujemy produkty juz pod konkretne dania.

      Usuń
  13. prosimy o przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny cykl. Z pewnością będę śledzić. Też piję wodę z cytryną z rana i w ciągu dnia, bo lubię, a skoro to dobrze działa, to tylko się cieszyć:) Ania


    OdpowiedzUsuń
  15. Super wpis! A jak z apetytem synka? Dużo podrozujecie,zwiedzacie różne kultury więc wydaje się,ze mały powinien być otwarty na różne smaki. A może się mylę i jest tak jak często bywa u dzieci wybredny i monotematyczny? ☺ Czekam na kolejne wpisy w tym temacie,bo zdecydowanie muszę się przyjrzeć swojej diecie,więc chętnie się zainspiruje ☺ Zaskoczeniem jest dla mnie to,ze nie powinno się mieszać owoców i innego jedzenia. A więc moje perfekcyjne śniadanie dla dzieci-kasza+owoce+bakalie nie jest takie super jak mi się zdawało? A i ostatnie - skąd czerpiesz wiedzę jeśli chodzi o zdrowy tryb życia? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze dziecko nie przepada za nowymi potrawami, niestety :( Lubi jesc, ale tylko to co juz zna.
      Jesli chodzi o laczenie produktow, to dosc trudny temat, bo najzdrowsza jest dieta rozlaczna :/ Dlatego my staramy sie nie laczyc bialek z weglowodanami, a jesli chodzi o owoce, to te z rodzaju fermentujacych jemy osobno. Natomiast banany czy owoce jagodowe, ktore nie sa zaliczane do fermentujacych, swietnie nadaja sie np.do kaszy jaglanej.
      Wiedze czerpie z ksiazek, choc ostatnio wydaje mi sie ze w ksiazkach zaczelo sie powtarzac ciagle to samo, wiec lepszym zrodlem doskonalenia wiedzy staje sie dla mnie internet :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odp . Czyli dzieci już tak chyba mają,ze nie kręcą ich nowości. Może trzeba do tego dorosnąć żeby docenić jedzenie. Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis.

      Usuń
    3. Super posiłki,
      piszesz że starasz się, czyli nie zawsze ortodoksyjnie przestrzegacie diety rozdzielnej? np, widzę chleb i jajko
      my też się staramy ale nieraz trudniej.
      a słyszałaś może o tym, że owoce (jakiekolwiek) jest dobrze łączyć z orzechami?
      zaś na temat fermentujących owoców - proszę skąd masz takie informacje, że zupełnie rozdzielnie, we wszystkich źródłach czytałam że owszem ale oddzielnie od warzyw!, nie od kasz czy innych rzeczy
      pozdrawiam!

      Usuń
    4. Tak, zgadza sie, nie przestrzegamy rozdzielnosci w 100%, ale staramy sie na ile mozemy.
      A jesli chodzi o jedzenie owocow oddzielnie, to informacje te znalazlam doslownie w kazdej ksiazce o zdrowym odzywianiu ktora czytalam. Pierwsza taka wzmianke wyczytalam bodajze w "Leczeniu Zywieniem" J.Kempisty, ale w kazdej innej tego typu tez to znajdziesz. Jesli nie chcesz kupowac ksiazki, google pomoze :) Jest mnostwo artykulow na ten temat i niejedno forum.
      Trudna sprawa z tym zdrowym odzywianiem, same zakazy, ale jakos trzeba sobie dawac rade ;) Pozdrawiam!

      Usuń
    5. rzeczywiście trudna, ale czego się nie robi dla zdrowia swojego i rodziny, prawda? :)
      dziękuję za odpowiedzi!

      Usuń
  16. Super pomysł, czekam na dalsze części cyklu! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. super, już lubie tą serię!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie że wreszcie są takie posty :0 Super.pozdrawiam Aśka

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny wpis , czekam na kolejne . A co z " napojami " w ciagu dnia - herbata ? Kawa ? Woda ? Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda, woda, woda, woda i jeszcze raz woda, plus kawa plus zielona herbata - mniej wiecej w tej proporcji ;)

      Usuń
  20. Świetny wpis , czekam na kolejne . A co z " napojami " w ciagu dnia - herbata ? Kawa ? Woda ? Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
  21. proszę npisać cym robi się takie cienkie paski z cukini ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest do tego specjalna "temperowka", cos takiego:
      http://www.amazon.co.uk/Mallianao-Atsuko-Vegetable-Spiralizer-Maker-Green/dp/B0196F7GN8/ref=sr_1_12?ie=UTF8&qid=1456351545&sr=8-12&keywords=zucchini+spiralizer

      Usuń
  22. Proszę podać (dokładnie), jak zrobić te kotleciki - od wczoraj o nich myślę (z niewielkimi przerwami). Będę wdzięczna, Iwona (ika1970@wp.pl).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmielilam mieso w maszynce do mielenia, od razu z cebula, czosnkiem i natka pietruszki. Do tego sol, pieprz. Zrobilam kuleczki, posypalam slodka papryka i upieklam w piekarniku :)

      Usuń
    2. Bez jajka mięso ?

      Usuń
  23. Poproszę wiecej takich wpisów. Mega super spójne jedzenie z tym co ja preferuje. Nowa zakładka?;)

    OdpowiedzUsuń
  24. chciałabym Cię bardzo prosić o podzielenie się informacją gdzie kupiliście czarną skórzaną sofę którą macie w salonie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupilismy jej w Polsce :( Ta sofa jest sprowadzona z Danii, jest stara, mysle ze z lat 70.

      Usuń
  25. Dziękuję bardzo za kotleciki. Przeceniła Pani jednak moją wyobraźnię kulinarną - proszę jeszcze o czas i temperaturę pieczenia. I już dam spokój. Pozdrawiam bardzo serdecznie, Iwona (ika1970@wp.pl).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawde mowiac nie mam na to przepisu, robie "na oko". Mysle ze mniej wiecej 170 stopni przez jakies 20-25 minut (czasami warto przekroic jednego w trakcie pieczenia zeby sprawdzic czy w srodku juz jest dobry).

      Usuń
  26. Piękne zdjęcia i smaczne, zdrowe posiłki. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak spędzacie niedziele? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najzwyczajniej w swiecie - troche w domu, troche na spacerze i troche w pracy :)

      Usuń
    2. A ja mam takie trochę może osobiste pytanie- jakie macie poglądy? Chodźcie do kościoła?

      Usuń
  28. Super wpis, kocham takie proste dania, tylko czasami pomysłów brakuje :) Dolaczam sie wiec do prosb o wiecej takich wpisow.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale fantastyczny wpis nawet nie wiesz jak mnie zainspirowałaś Aniu, chyba tyko śniadania nie "odgapiłam" w dniu dzisiejszym. Zmordowalam się tylko przy cukinii(u mnie z pieczonym lososiem)- zakupiłam specjalny nożyk w formie obieraczki z ząbkami ale po pół godzinie dosłownie podszedł do kosza i skończyłam nożem co trochę trwało:) Mam więc pytanie o maszynkę jeśli moglabys zobaczyć czy takiej używasz:

    http://kocham.to/zdjecie/1036/Maszynka_do_vegetti.html

    Mojej rodzinie bardzo smakowało i z chęcią będę częściej robić to danie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie ze wpis Ci sie przydal :)
      Mam bardzo podobne urzadzenie, wlasnie taka "temperowke" z zabkami. Sprawuje sie swietnie.

      Usuń
  30. Bardzo się cieszę, że pojawił się taki wpis. Mam nadzieję, że będzie więcej. Jesteście prawdziwą inspiracją.

    OdpowiedzUsuń
  31. Apetycznie i z umiarem :) Zazdroszę tylko tych proporcji napojów,czy Julek też jest taki chętny do picia wody? Masz jakieś pomysły jak przekonać do picia wody trzylatka? Mój na wodę a nawet smakową herbatę owocową mówi ciągle "ble nie dobre" :( pozdrawiam serdecznie z lubianej przez Was Szwecji :) Anita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Julek pije glownie wode. Od zawsze, dlatego uznaje to za normalne i lubi.
      A na Twojego malucha mam tylko jedna rade - odstawic w diecie cukier i wszelakie slodkosci na kilka tygodni, lacznie z miodem, bakaliami, sokami itp Nic co smakuje slodko. Nic. Ze slodkich produktow zostawilabym tylko 1 jablko dziennie i 1 banan (zeby jakies owoce byly), jedzone osobno, a nie w zadnym daniu. Po kilku tygodniach kubki smakowe zaczna inaczej odbierac "slodkie", wtedy np.orzechy nerkowca wydaja sie super-slodycza, pestki slonecznika, marchew, a banan to juz sam cukier ;) Poczatkowo dawaj mu do picia sok w marchewki (pol na pol z woda), potem proporcjonalnie wiecej wody do soku az przestawi sie calkiem na wode.
      Ja bym tak zrobila :)

      Usuń
    2. Serdecznie dziękuję za tak szybką odpowiedż :)teoria brzmi optymistycznie,praktyka nie będzie jednak łatwa to już wiem ,ale postaram się wypróbować Twój patent bo niestety zmierza to w złym kierunku..Dziękuję Ci za dobrą radę :)) Anita.

      Usuń
  32. Jestem zachwycona powstaniem tej serii. Uwielbiam podglądać co inni mają na talerzach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. czy mogę wiedzieć z jakiego źródła pozyskujecie drób i inne mięso?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama kupuje od znajomych gospodarzy :)

      Usuń