wtorek, 8 marca 2016

FOOD BOOK #2

Kolejny wpis z cyklu: "co jedliśmy w ciągu dnia". Zapraszam!

Dzień rozpoczęty jak zwykle wodą z cytryną. Tym razem cytryna z Sorrento - tak duża, że wystarczyła na 3 dni :)
Śniadanie - jajka na miękko i kanapki z kiełkami jarmużu, lucerny i brokuła.
Kanapki wyszły okrągłe zupełnie przypadkowo. Okazało się, że ciasto na chleb miałam już gotowe, a zabrakło mi papieru do pieczenia, żeby wyłożyć blachę. Postanowiłam więc włożyć ciasto do papierowych foremek na muffiny i upiec "chleb" w ten sposób. Dlatego właśnie jedliśmy okrągłe kanapki albo razowe bułki, chlebowe muffiny, czy sama nie wiem jak to nazwać. Ale nie róbcie tego w domu. Ciasto przywarło do papieru i zdrapywanie go z chleba zajęło prawie pół godziny... ;)

Przekąska. Ciasteczka bananowo-orzechowe, czyli rozgnieciony banan i pokruszone orzechy zapieczone w piekarniku.
Bardzo lubimy takie "ciastka". Świetnie sprawdzają się też w podróży czy po prostu jako drugie śniadanie poza domem.

Na obiad zupa dyniowa z ryżem pełnoziarnistym okrągłym.
Zupa obowiązkowo na bulionie warzywnym. Doprawiona dopiero na samym końcu - solą, pieprzem, papryką ostrą i papryką słodką wędzoną.

Przekąska po obiedzie - marchewka.

Jogurt naturalny na podwieczorek, czyli coś na ząb między obiadem a kolacją.
Naturalny probiotyk, zawiera żywe kultury bakterii i wspomaga pracę jelit.

Hummus na kolację. Do tego paski ogórka, kalarepy i zielonej papryki.
Mój przepis na hummus:
Gotuję namoczoną dzień wcześniej ciecierzycę, a po ugotowaniu miksuję ją z czosnkiem (1 mały ząbek), tahini (2 łyżki), sokiem z cytryny (1 łyżka) i oliwą (2 łyżki). Na koniec dolewam zimną wodę (ok.pół szklanki) i dalej miksuję. Dodaję szczyptę soli. Posypuję papryką (dziecku - zwykłą, a nam ostrą), polewam oliwą i gotowe!

79 komentarzy:

  1. Julek, ale wyrósł z niego świetny facet! Kurcze, ale przystojniak z niego!
    Ściskamy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania, przepis na ciastka poproszę;) tylko banan i orzechy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko banan (bardzo dojrzaly) i orzechy. Wystarczy to zmieszac i upiec w piekarniku :)

      Usuń
    2. A jak długo piec i w jakiej temperaturze? :) Czy to raczej tak na oko?

      Aa, no i wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet! :)

      Ania

      Usuń
    3. Aniu, Tobie tez najlepszosci w Dniu Kobiet :*
      Ciastka pieke w 180 stopniach, tak dlugo az zobacze sie brzegi lekko sie rumienia :)

      Usuń
    4. Aniu, Tobie tez najlepszosci w Dniu Kobiet :*
      Ciastka pieke w 180 stopniach, tak dlugo az zobacze sie brzegi lekko sie rumienia :)

      Usuń
  3. Ciastka chętnie wypróbuję! Nawet w kuchni w akademiku powinny wyjść :) Swoją drogą bardzo lekka kuchnia, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  4. te ciasteczka mnie zaintrygowały :) czy jest w nich jeszcze cosik ? Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do chleba polecam nie papier a masło. I absolutnie nie olej. Nawet ten w sprayu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przekonuje mnie maslo w tak wysokiej temperaturze. Zdecydowanie wole papier do pieczenia :)

      Usuń
    2. Ja polecam wysmarować blachę oliwą i wysypać bułką tartą - wrodzone lenistwo nie sprzyja mozolnemu skrobaniu papieru. Po upieczeniu strzepuję bułkę tartą pędzelkiem kuchennym i chlebek jest super :)

      Usuń
  6. a te proporcje na humus - to ile ciecierzycy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze dwie szklanki (mierzone przed zamoczeniem), ale jak zrobisz mniej lub wiecej to przeciez tez wyjdzie :)

      Usuń
  7. Ale zgłodniałem! Ciasteczka wyglądają smakowicie... że też nigdy nie wpadłem na tak prosty przepis ;) Dla mnie, ogromnego łasucha, to wspaniałe rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, którą ksiązke dr Furhmana polecasz? Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
  9. A jakie to orzechy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wrzucam jakie akurat mam pod reka, najczesciej laskowe, wloskie, nerkowce, brazylijskie. Swietnie nadaja sie tez migdaly (pochodzace z Europy i obrane ze skorek) czy pestki slonecznika :)

      Usuń
  10. Aniu, czy Julek naprawdę je hummus, kiełki i jogurt naturalny? Nasze dzieci hummusu nie chcą mimo tego, że robimy często, jogurt naturalny tylko z owocami lub granolą, o kiełkach nie wspomnę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jogurt naturalny wrecz uwielbia, najlepiej bez dodatkow (choc byly czasy kiedy lubil jesc z borowkami). Hummus tez bardzo lubi, a jako dodatek najchetniej zjada marchewke lub papryke. A kielki... no coz, daje sie przekonac do malej ilosci, chwile ponegocjujemy i zje kilka sztuk ;)
      Zaznacze jednak, bo mysle ze to nie bez znaczenia, ze Julek nigdy nie jadl innego jogurtu niz naturalny, zadnych "danonkow", "monte" ani tego typu "dla dzieci". Nie zna takich smakow.

      Usuń
  11. Pokochalam serie food book od pierwszego spojrzenia!
    Aniu, czy jest szansa na przepis na ta dobrze wygladajaca zupe dyniowa?;-)
    Pozdrawiam Was z Krakowa:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynamy od bulionu warzywnego: woda i pokrojone warzywa - seler, por, cebula, marchewka, pietruszka oraz liscie laurowe i ziele angielskie. Po 3-4 godzinach gotowania na malym ogniu, wrzucam pokrojona dynie na ok.pol godziny. Pozniej wyjmuje liscie laurowe i ziele angielskie oraz czesc pora i natki pietruszki (zeby zachowac ladny kolor) i reszte miksuje. Doprawiam sola i pieprzem. A na talerzu dodaje jeszcze do zupy papryke ostra i swieza natke pietruszki :)
      Pozdrawiam i smacznego!

      Usuń
    2. Dziekuje:-*

      Usuń
    3. A ryż gotujesz osobno i dajesz na koniec?

      Usuń
  12. Zdrowe jedzenie i przekąski - super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jecie małe porcje i bardzo lekko. Jak przeforsować uczucie "niedosytu"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie doprowadzac do niedosytu i zjesc tyle zeby sie najesc. Jesli jeden talerz zupy z ryzem to za malo, trzeba siegnac po dokladke, albo i jeszcze jedna jesli wciaz za malo :) Kluczem nie jest ilosc a jakosc. Mozna jesc duze porcje, ale wazne zeby zachowac PROPORCJE :)

      Usuń
  14. Aniu ależ ja bym chciała wprowadzić moim chłopakom takie nawyki żywieniowe... ehhh bez schabowego u nich sie nie obejdzie. Czym mogę sie pochwalić wyeliminowaliśmy słodkie płatki sniadaniowe oraz słodycze :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry poczatek! Wyeliminowanie cukru to najwazniejszy krok :) Na Twoim miejscu pokusilabym sie jeszcze o dorzucenie duzej ilosci warzyw, najlepiej surowych, w roznej postaci - surowki, salatki, przekaski, soki :)

      Usuń
  15. Bardzo fajny cykl wpisów! Dzieki za inspiracje. Szkoda, ze ja nie potrafie tak malo jesc i czuc sie najedzona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jedz malo, jedz duzo! Byle zdrowo :)

      Usuń
    2. Dziękuję własnie to wprowadziłam... działa :) Pozdrawiam Dorota

      Usuń
  16. Wow super cykl ;) jak dla mnie food book może być zdecydowanie częściej na blogu, wiem że to więcej pracy ale fajnie by też było gdybyście od razu podali przepisy =) świetne to jest !

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie zrobiłam ciasteczka bananowe. Czy one u Was też są tak bardzo wilgotne? Szczerze mówiąc myślałam, że będą takie jak moje owsiane...czyli nie aż tak miękkie :-( Może zrobiłam coś nie tak?
    Serdeczności :-) Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, u nas sa chrupiace. Daj wiecej (duzo wiecej) orzechow :) Ewentualnie ciut dluzej przytrzymaj w piekarniku.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za podpowiedź. Przy okazji, Wasz chlebek bananowy jest w moim domu co tydzień :-). Serdecznie raz jeszcze pozdrawiam. M.

      Usuń
  18. Aniu, niedawno przeprowadziłam się do Trójmiasta i poszukuję miejsc, gdzie można kupić ekologiczne warzywa i owoce. Czy mogłabyś polecić jakieś miejsca? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam BioBazar w Gdansku (czynny w soboty) i rynek na Placu Gornoslaskim (pon-pt) w Gdyni :)

      Usuń
  19. Od jak dawna tak rygorystycznie przestrzegacie zdrowego odżywiania? To się stało nagle, było od zawsze, czy małymi krokami? P.s. na różnych wpisach z Waszych wypraw widać słodycze, frytki itd-teraz juz całkiem wyeliminowaliscie takie rzeczy? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzywiamy sie tak od dawna, ale wczesniej mielismy zasade, ze na wyjazdach lub imprezach robimy odstepstwa :) Teraz jednak bedziemy probowac trzymac sie zasad nawet w podrozy, zobaczymy czy sie uda ;)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  20. A możesz powiedzieć co dawalisie Julkowi jak zaczął jeść coś więcej niż mleko-chodzi mi o wdrażanie pierwszych produktiw? (Karmiłas piersią? )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmilam przez 8 m-cy. Julkowi dawalismy glownie gotowane na parze warzywa, nie jadl zadnych kaszek "dla dzieci" ani tzw.sloiczkow. Pozniej byl jogurt naturalny, ryz, kasza gryczana niepalona, jajka itd stopniowo to co je teraz :)

      Usuń
    2. Bardzo prawidłowo:-)Jest udowodnione naukowo, że dzieci karmione piersią, mają lepszą tolerancję smaków (nie mówię o sytuacjach, gdy karmić piersią się nie da i trzeba włączyć mieszanki). Bardzo dobra kolejność włączania produktów żywieniowych (zaczynamy od warzyw) i to, że nie podawaliście dziecku mleka krowiego (białka mleka krowiego mogą być czynnikiem spustowym dla rozwoju cukrzycy typu 1), tylko jogurt.

      Usuń
    3. Pani Aniu a czy po tych 8 miesiącach Synek pił mleko modyfikowane? Chciałam jeszcze dopytać czy oprócz bio bazarów, sklepów ze zdrową żywnością robicie zakupy w supermarketach?

      Usuń
    4. Pil preparat mlekozastepczy.
      Tak, kupujemy w supermarketach, np.awokado, ananasy, banany itp :)

      Usuń
    5. Preparat mlekozastępczy dlatego, że miał/ma na coś alergię czy nie chciała Pani podawać mu typowego mleka modyfikowanego? Pytam, bo moją drugą córeczkę karmię piersią i musiałam wyeliminować z diety cały nabiał, jaja, bo wykazuje nietolerancję. Mam nadzieje, że z tego wyrośnie, póki co ma 5 miesięcy. Pozdrawiam ze Śląska :)Bożena

      Usuń
  21. Piękne zdjęcia robicie:) w jakim programie je obrabiacie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Aniu, kiełki które używacie do śniadania są kupione czy z własnej hodowli? Ile jajek tygodniowo zjadacie?
    pozdrawiam Ann

    OdpowiedzUsuń
  23. Kielki zazwyczaj kupuje :)
    A jajek zjadam 10-12 tygodniowo.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. a jogurt naturalny robicie sami, czy kupujecie? jeśli tak, to który jest Wasz ulubiony? buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupujemy, rozne, zawsze zwracamy uwage zeby w skladzie nie bylo niepotrzebnych dodatkow m.in mleka w proszku, i oczywiscie zeby zawieraly bakterie probiotyczne :)

      Usuń
  25. Bardzo dziękuję za kolejny wpis z serii. Wasz trud daje efekty: moje " danonkowe" dzieci zjadły wczoraj po 3 dokładki zupy dyniowej i spałaszowały ciastka bananowe:) Pozdrawiam i czekam na kolejne przepisy. Aga

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu, najpierw pokochałam Wasze zdjęcia, a teraz zaskakujesz mnie bardzo pozytywnie swoją kuchnią i czekam z niecierpliwością na kolejną serię Waszych kuchennych pomysłów:-)Mam pytanie,czy Twojemu mężowi wystarczają te posiłki, czy po prostu zjada o wiele większe porcje?:-) Bardzo rozsądne z Waszej strony, że zaszczepiacie w swoim dziecku zdrowe nawyki żywieniowe:-) Jak Wam się udaje uniknąć pokus na słodkości? Ja ostatnio byłam świadkiem takiej sytuacji: matka z dzieckiem na zakupach w hipermarkecie, przy każdym stoisku z zakupami płacz dziecka i tłumaczenia ze strony matki, ze to jest niezdrowe. Jak dla mnie, to niewłaściwe podejście. Jeśli chcemy, by dziecko zdrowo się odżywiało, to nie wprowadzamy w jego jadłospis słodyczy od najmłodszych lat i nie zabieramy go ze sobą na zakupy, żeby nie prowokować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michal zjada wieksze procje, ale nie jakos specjalnie duze. Mysle, ze jedzac zdrowo na co dzien, inaczej odbiera sie glod, nie ma takiego uczucia nienasycenia - ja to nazywam "glodem weglowodanowym" (wystepuje wtedy kiedy w diecie pojawia sie cukier, biala maka i wysoko przetworzone produkty - wtedy chce sie ciagle wiecej i wiecej, odczuwa sie ssanie w zaladku).
      To samo dotyczy slodyczy, przy zdrowej diecie na co dzien stopniowo znika ochota na slodkie, albo inaczej - slodki wydaje sie banan czy jablko i to wystarcza :)

      Usuń
  27. Piękne zdjecia, wyglądają wręcz jak z magazynu. Podziwiam za pomysły i zapał. Dania wyglądają tak fantastycznie i pysznie, że brak mi słów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu kolejny rewelacyjny wpis jutro zabieram się za ciasteczka. Mam ogromną prośbę o link do łóżka Julka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To juz bylo dosc dawno, ale po wpisaniu: "lozko drewniane domek", powinno sie cos znalezc :)

      Usuń
  29. Uwielbiam takie smaki nie tylko dlatego że są zdrowe ale także pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  30. A skąd Twój sweter?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, potrzebuje kupić czarne rurki, ale takie, które nie spora się po kilku praniach. Czy możesz mi coś polecić? Może wiesz również, gdzie mogę nabyć fajna designerska, prosta torbę typu worek? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam serdecznie. Sylwia

      Usuń
    2. Ja nosze juz od dluzszego czasu czarne rurki J Brand, sa bardzo wygodne i nie spieraja sie :) A jesli chodzi o torby to wybieram zwykle duze typu shopper bag, bo worki traca ksztalt kiedy sa wypelnione ;) Swoja torbe kupilam tu: http://ssekodesigns.com/shop/bucket-bags/safari-leather-bucket-bag.html

      Usuń