poniedziałek, 6 czerwca 2016

BACKSTAGE / MAJ

Majowy backstage, czyli w dużym skrócie o tym, co wydarzyło się u nas w ciągu miesiąca.

Początek maja spędziliśmy na północy Niemiec, gdzie mieliśmy przyjemność pracować w przepięknych okolicznościach przyrody.

Kilka dni później siedziałam już w samolocie i zmierzałam w kierunku Lazurowego Wybrzeża.

Vlog pojawi się wkrótce ;)

W tym czasie chłopaki spędzali czas "po męsku".

Francuskie śniadania niestety wybiły mnie z rytmu mojej codziennej zdrowej rutyny żywieniowej...

Ale było warto!

Ta podróż była dla mnie czystym relaksem. Piękne okoliczności przyrody, wspaniała pogoda i wyśmienite towarzystwo. Właśnie w takich momentach mówię sobie - kocham moją pracę!

Trzy dni później, z kaloszy we francuskim chateau...

...wskoczyłam w kalosze na Islandii :)

To było niesamowite uczucie, przenieść się z gorącego południa Francji na wietrzną surową wyspę. Zamienić palmy i bujną roślinność na wulkaniczne pola, wodospady i lodowiec!

Islandia to zdecydowanie kraj, do którego jeszcze wrócimy!

Prawdę mówiąc trochę przeszkadzało nam słońce (tak, wiem, mieliśmy nieprawdopodobne wręcz "szczęście" do pogody na Islandii), bo dzień w dzień świeciło, a my nastawiliśmy się na mgły, deszcz i typowo islandzką aurę na zdjęciach.

Islandia to raj, jeśli chodzi o plenery zdjęciowe :)

Dwie sesje, cztery filmy i mnóstwo zdjęć "przy okazji".
Prawie nie spaliśmy, ale po co spać skoro za oknem wciąż było widno ;)

Jak tylko wróciliśmy do domu, zostaliśmy powitani piękną pogodą (czyli nadal słońce ;)

...i arbuzami :) Truskawkami zresztą też ;)

Plaża, plaża i jeszcze raz plaża. Po tej długiej szarej zimie, tęskniliśmy za popołudniami na plaży.

Fajnie być fotografem, ale miło też wcielić się w rolę stylisty, szczególnie jeśli dotyczy to kulinariów.

Siódma rano, plaża w Orłowie ;)

Maj to chyba mój ulubiony miesiąc, szczególnie kiedy pogoda sprzyja tak jak w tym roku. Czerwiec zapowiada się równie słonecznie i też pracowicie. A Wy pewnie już jedną nogą na wakacjach? :)

20 komentarzy:

  1. Macie wymarzoną pracę! :) No i jak zwykle (wiem, powtarzam się ;)) genialne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie też tak uważam! wieeelkie zazdro i piekne zdjecia, mam nadzieje ze pojawi się coś więcej o każdej wspomnianej rzeczy:)

      Usuń
  2. zdjęcia powalają! cudowne miejsca macie okazję oglądać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastycznie intensywnie, świetne zdjęcia ( ale to pewnie nic nowego ;), zajrzałam i przepadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tylko tak; kocham kocham kocha :* pozdr. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  5. Troszkę mi smutno, ze moje zapytanie sprzed tygodnia przemknęło niezauważone...
    Spróbuję jeszcze raz:
    ,,Uwielbiam Waszego bloga! Jesteście szalenie inspirujący :)
    Aniu, proszę zdradź mi gdzie kupiliście trójkątną szklaną dekorację, ktora przystosowaliście na doniczkę (widziałam na zdjęciach w wywiadzie dla Mammazine- na konsoli z maszyna do pisania) ;)
    Pozdrawiam!!!"
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, juz odpowiadam, kupilam to cudenko na angielskim ebay'u :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Móc pracować i spełniać swoją największą pasję jednocześnie...to chyba najlepszy przepis na sukces!:) Mam nadzieję, że będzie mi kiedyś dane tego doświadczyć, tymczasem serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki Wasze następne wyzwania! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany, fantastyczne wyjazdy... Każdy inny i wyjątkowy a sesja ślubna na łódce wygląda jak z bajki :)
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pięknie, zazdroszczę zwłaszcza tej Islandii, jeszcze nie byłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Drugie zdjęcie! Moje ulubione. Istna magia...

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja zastanawiam się co zrobicie jak wasz syn pójdzie do szkoły...

    OdpowiedzUsuń