piątek, 7 października 2016

MEDIOLAN


















Z Mediolanu przywiozłam same dobre wspomnienia :) Nacieszyłam nie tylko podniebienie (wiadomo - owoce morza, wino, lody) ale też oczy, bo mogłam napatrzeć się do woli na stylowych gości Mediolańskiego Tygodnia Mody. Byłam też z Kasią na wystawie prezentującej 40 lat twórczości G. Armaniego. I jeszcze jedno - udało mi się złapać chyba już ostatnie w tym roku promienie gorącego słońca! Mam nadzieję, że poczujecie to ciepło w czasie oglądania zdjęć ;)

12 komentarzy:

  1. Łoj poczułam zazdrość....ale taką zdrową, bez negatywnych emocji. Oglądam drugi raz i zdjęcia nr 5 i 6 mnie jednak powaliły na łopatki i teraz wyję w poduszkę, że ja też chcę do Mediolanu, też chcę być blondynką w ekstra kiecce i mieć profesjonalne zdjęcie i......już mi lepiej. Winka się napiję i koalę za uchem podrapię. Już dobrze, kocham Cię Aniu, mimo wszystko;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale klimatyczne miasto. Ciekawe czy poza tygodniem mody też jest tam tak stylowo :)
    Aniu, a Ty jak zwykle pięknie wyglądasz zarówno w czerni jak i w bieli :)
    pozdrawiam
    Ania M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest. Właśnie stamtąd wróciłam. Mediolańskie ulice cieszą oko, jednak do zwiedzenia miasta wystarczy weekend.

      Usuń
    2. Zgadzam sie, rok temu bylismy w innym terminie i tez bylo stylowo :)

      Usuń
  3. Fantastyczne zdjęcia i ta mediolańska moda... cieszy oko.

    OdpowiedzUsuń