piątek, 6 stycznia 2017

SEASIDE TONES

Zapewne nie dało się nie zauważyć naszej chwilowej nieobecności na blogu w grudniu. To nie lenistwo, wręcz przeciwnie, ogrom pracy (głównie nad sklepem) spowodował chwilowe zaniedbanie bloga. Wybaczcie. Wracamy.
Jako usprawiedliwienie załączam dokumentację zdjęciową ;)

Pracowaliśmy nad nowymi projektami, które pojawią się w sklepie na wiosnę. Zależało nam żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik przed naszym długim, a nawet bardzo długim, najbliższym wyjazdem. No worries, sprawy organizacyjne też już ogarnęliśmy. Sklep będzie normalnie funkcjonował w czasie naszej nieobecności w Polsce, zadbają o to nasi pracownicy - Jarek i Paulina.


I żeby nie zmyliły Was zdjęcia, wyjaśniam - ja nie szyję poszczególnych egzemplarzy, które możecie kupić w naszym sklepie. Niestety ;) Nie mam takich zdolności i potrzebnej do tego wprawy. Ja wyłącznie wymyślam projekty oraz szyję i poprawiam prototypy.


Czuję się jakbym spełniała swoje młodzieńcze marzenia :))) To naprawdę fantastyczne uczucie :)



Muszę przyznać, że bardzo mi ta rola odpowiada, do tego stopnia, że z przyjemnością utonęłam w stosie materiałów, projektów i guzików na prawie 2 tygodnie w grudniu.

W międzyczasie doszło szukanie nowych dostawców surowców i nowych wykonawców, a to już pochłonęło nas do reszty! Na szczęście udało nam się znaleźć takich artystów, z którymi zrozumieliśmy się niemal bez słów i to właśnie ich pracowniom powierzyliśmy realizację naszych projektów, m.in. złotych naszyjników.

Chłopaki spisali się na medal! Każdy miał swoje zadanie do wykonania.


Kontrola jakości nowej dostawy :) 

Trzymajcie kciuki za nas i za nasze nowe "dziecko" SeaSideTones.com

20 komentarzy:

  1. Piękne rzeczy. Ja papuga,zawsze na maxa i kolorowo chyba zaczynam dojrzewać do minimalizmu :-) KasiaJ

    OdpowiedzUsuń
  2. A juz myslalam ze juz daliscie dyla w dal:) Juz nie wyslacie do Stanow? Jesli nie, to poradze sobie przez Polske:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny minimalizm. Wróżę duży sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję Waszą stronę niemal od początku jej istnienia i nieustannie jestem pod wrażeniem Waszej pracy i Waszego bloga. To naprawdę niesamowite, jak bardzo rozwinęła się Wasza działalność w tak krótkim czasie. Myślę, że nie ma nic piękniejszego niż możliwość realizowania swojej pasji i marzeń właśnie poprzez pracę! Trzymam za Was kciuki i z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam trzymam! Ps. a będzie można kupić też len na metry? Szukam takiego w ciemnej szarości na obrus, a to co jest w sklepach mi nie odpowiada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie planujemy... Ale sprawdz w H&M Home, widzialam tam ladne lniane obrusy :)

      Usuń
  6. W projektowaniu i szyciu rzeczywiście można stracić poczucie czasy. Z niecierpliwością czekam na nowości, na pewno będę oryginalne. Fotografie piękne jak zawsze.

    www.themomentsbyela.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymam kciuki i czekam na rosnący asortyment :) np. na lniana koszulę, ale w naturalnej bądź białej wersji chętnie bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaką pojemność mają te kubeczki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne te filiżanki '

    OdpowiedzUsuń
  10. A dokąd się wybieracie ?🌴

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! Gratulacje i powodzenia! 😊
    🌹

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, mam pytanie o ten dywan który macie w salonie . Jak to firma? Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń