piątek, 10 marca 2017

OKO W OKO Z WARANEM



















To był wspaniały dzień! Było bardzo ciepło, ale nie upalnie. Wybraliśmy się na dziką małą plażę, położoną przy stromym zboczu lasu. Gdy tylko udało nam się przedrzeć przez las i weszliśmy na piasek, od razu przywitała nas gigantyczna jaszczurka. Pierwsza myśl - Waran z Komodo! Okazało się jednak, że to inny gatunek warana - australijski Waran Kolorowy. Na szczęście postanowił nie przeszkadzać nam w wypoczynku i poszedł w inną stronę, a my spędziliśmy spokojny dzień na jednej z najpiękniejszych plaż jakie do tej pory widzieliśmy :)
W komplecie będzie oczywiście krótki vlog na YouTube.

13 komentarzy:

  1. już nie wiem co pisać haha! jak zwykle, tak samo rewelacja.
    ps. kiedy coś z kategorii "mój styl"?:) lubię te wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Postaram sie cos przygotowac na wiosne ;)

      Usuń
  2. No wlasnie waran, jak pozbyc sie leku przed gadami i cieszyc pieknem swiata????? :-( umarła bym tam na widok takiego czegoś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam leku przed gadami (na szczescie) ale lek przed pajakami owszem. Nigdy jednak nie zdarzylo mi sie zobaczyc pajaka w Australii. Wbrew pozorom tu wcale nie ma az tylu pajakow :)

      Usuń
  3. To mały miał przygodę :) Takie rzeczy wspomina się przez lata. Bezcenna pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny post :) Świetnie piszesz!!

    Buziaki,

    zapraszam do mnie, kochana!

    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super fotki! zapraszamy do nas: fairydoorandmooore.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Możecie polecić fajna piosenkę na pierwszy taniec, może co Wy byście wybrali. Nie mamy ulubionej piosenki a chcielibyśmy żeby było to coś klimatycznego, fajnego. Myślę że Wy możecie pomóc. Pozdrawiam :-*:-*:-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecisz Aniu piosenkę?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna relacja. Przepiękne widoki :)

    OdpowiedzUsuń