piątek, 24 listopada 2017

IDEALNY SWETER

Przyjęło się, że idealny sweter to taki, który zawiera w 100% wełnę, jest gruby, mięsisty, bardzo ciepły - w sam raz na zimę! Tymczasem według mnie, z praktycznego punktu widzenia, idealny sweter to taki, który daje ciepło, ale nie przegrzewa, a jednocześnie w okresie jesiennym i zimowym pozwala "nosić się" niemal codziennie - zarówno w domu, jak i na zewnątrz - pod płaszczem czy kurtką. Taki idealny sweter nie mechaci się i zachowuje swój fason i strukturę nawet po wielu praniach. Dlatego jako swetry codzienne najlepiej sprawdzają się te cieńsze, z wełny merynosa, kaszmirowe albo z dodatkiem bawełny (uwielbiam!), lnu czy wiskozy. Zwykłe swetry z wełny owczej (takie jak ten) niestety często drapią, a jeśli dodatkowo są to swetry bardzo grube, to nie da się ich nosić w domu, są po prostu zbyt ciepłe, ale też trudno wcisnąć je pod płaszcz czy kurtkę, bo są za duże...
Przygotowałam listę moich sprawdzonych, ulubionych sklepów z idealnymi swetrami. A skoro dziś Black Friday to może uda się Wam znaleźć jakąś okazję ;)
1. Uniqlo - wiele swetrów dostępnych w tym sklepie jest wykonanych z wełny owczej i wełny merynosowej. Znajdziecie tutaj także swetry kaszmirowe.
2. Acne Studios - świetne swetry, wszystkie z doskonałym składem i większość w pięknej minimalistycznej formie.
3. MLE - hitem tegorocznej kolekcji stały się swetry wykonane właśnie z wełny merynosowej i kaszmiru.
4. Arket - nowa marka należąca do grupy H&M. Podobnie jak w COS czy &Other Stories kupicie tu swetry o świetnych składach, ponadczasowych kolorach i prostych krojach.
5. Olive - brytyjska marka, w której ofercie znajdziecie klasyczne swetry, zazwyczaj dobrej jakości.
6. Massimo Dutti - warto tu zajrzeć głownie ze względu na spory wybór swetrów wełnianych z dodatkiem kaszmiru (wiem, wiem, kaszmir to też wełna :)
Poza tym, polecam Wam zaglądać do TkMaxx, na męski dział swetrowy. Możecie tam znaleźć prawdziwe perełki! Albo jeszcze inna opcja - jeśli macie trochę czasu i cierpliwości - second handy. Kaszmirowe swetry są niedoceniane w lumpeksach, mało kto czyta składy i dlatego można trafić na coś naprawdę fajnego :)

Udanych łowów!

poniedziałek, 13 listopada 2017

FOOD BOOK #9

Placki jaglano-bananowe na śniadanie :) Prze-pysz-ne!!!
Przed plackami, z samego rana nie obyło się bez wody z cytryną. W tym okresie (jesień/zima) cytryna znika u nas niezwykle szybko, bo wszyscy, łącznie z Julkiem staramy się dzięki witaminie C zwiększyć swoją odporność.

Zielony sok na drugie "śniadanie". W składzie: jarmuż, natka pietruszki, jabłka, melon, spirulina i chlorella. Przy odpowiedniej ilości melona (około 1/3) sok wychodzi bardzo słodki :)

Obiad: curry z pieczonym kalafiorem i ciecierzycą.

A oto najbardziej popularne owoce w tym sezonie: jabłka. Tym razem osłodziły nam weekendowy deser.

W poprzednich wpisach na blogu podawałam Wam już przepis na kruche ciasto - tutaj i tutaj.
Odkąd jednak zmieniliśmy sposób odżywiania, szukałam przepisu na zdrowszy zamiennik spodu.
Myślę, że się udało :)

KRUCHE CIASTO
Składniki:
- 1 szklanka mąki jaglanej
- 0,5 szklanki mąki kukurydzianej (lub migdałowej albo orzechowej)
- 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1/4 szklanki ksylitolu lub cukru kokosowego
- 2 łyżki oleju kokosowego
- około 0,5 szklanki wody lub mleka roślinnego (ilość zależna od rodzaju i proporcji mąki)
Wszystkie składniki najpierw wkładam do lodówki na minimum 0,5 godziny.
Następnie szybko zagniatam ciasto, wykładam na formę i ponownie wkładam do lodówki na 30 minut.
W tym czasie pokrojone w ćwiartki jabłka prażę w garnku. Dodaję cynamon i na koniec odrobinę wody z mąką ziemniaczaną (0,3 szklanki wody z rozpuszczoną płaską łyżeczką mąki), żeby jabłka były "kisielowe" i nie straciły koloru.
Podpiekam spód w 180 stopniach przez około 20 minut, wykładam jabłka, sypię płatki owsiane i orzechy, podpiekam jeszcze kilka minut.

Ciasto smakuje wyśmienicie tuż po wyjęciu z piekarnika, kiedy jest jeszcze bardzo ciepłe :)

A oto i kolacja - quinoa z awokado i jajkiem. Do tego kiełki słonecznika, a na wierzchu różne nasiona i pestki. Pycha!